Polfa Łódź wejdzie w leki na receptę

Artur Niewrzędowski
opublikowano: 1999-08-26 00:00

Polfa Łódź wejdzie w leki na receptę

DŁUGA DROGA: Rozpoczęcie produkcji lekarstw na receptę jest uzależnione od tempa rejestracji, która powinna trwać rok. W praktyce przeciąga się jednak często do trzech lat — mówi Krzysztof Borkowski, prezes Polfy Łódź. fot. Grzegorz Kawecki

Polfa Łódź, największy krajowy producent tabletek musujących, chce zadebiutować na rynku lekarstw na receptę. Rozpoczęcie produkcji jest jednak uzależnione od tempa rejestracji farmaceutyków, która może trwać nawet trzy lata.

WZA Polfy Łódź, jedynego w 100 proc. prywatnego przedsiębiorstwa w branży, podejmie decyzję o podwyższeniu kapitału akcyjnego o 15 proc.

— W ciągu trzech lat działalności jako spółka pracownicza już dwukrotnie podnosiliśmy kapitał. Obecne podwyższenie wynika z przekazania dywidendy na kapitał akcyjny. W wyniku tego wzrośnie on do 3,28 mln zł — mówi Krzysztof Borkowski, prezes Polfy Łódź.

W najbliższym czasie spółka nie planuje upublicznienia i wejścia na giełdę. Nie zamierza również szukać inwestora strategicznego.

— Produkujemy głównie preparaty musujące, wapniowe. Tak długo, jak będziemy w stanie sami zapewnić rozwój przedsiębiorstwa, nie będziemy szukać partnerów — zapowiada prezes.

W 10-letniej umowie leasingowej akcjonariusze Polfy zobowiązali się do zainwestowania w restrukturyzację 11 mln zł. Do tej pory wyłożyli już ponad 9 mln zł.

— Kończymy restrukturyzację majątkową. Myślimy o zakupie nowoczesnych urządzeń oraz o tworzeniu nowych oddziałów produkcyjnych — zapewnia prezes.

Spółka chce uruchomić produkcję leków przepisywanych na receptę.

— Nie wykluczamy również produkcji licencyjnej. Mamy już propozycje takiej współpracy — twierdzi prezes Borkowski.

Udział Polfy Łódź w produkcji leków wynosi poniżej 1 proc., w rynku tabletek musujących — 30-40 proc. Spółka zatrudnia 260 osób.

— Zamierzamy rozwinąć sprzedaż na rynki zagraniczne, w tym celu prowadzimy rozmowy z Ciechem. Chcemy, aby eksport stanowił kilkanaście procent sprzedaży — podkreśla Krzysztof Borkowski.