Polfa Tarchomin chce prosić MSP o pomoc

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2001-03-02 00:00

Polfa Tarchomin chce prosić MSP o pomoc

Spółka zamierza zwiększyć udział w rynku do 15 proc.

Rada nadzorcza zatwierdziła projekt restrukturyzacji i rozwoju Tarchomińskich Zakładów Farmaceutycznych Polfa w Warszawie. Wkrótce zarząd spółki wystąpi do MSP o wsparcie finansowe i zacznie przygotowywać produkcję pięciu nowych farmaceutyków. Dzięki tym wyrobom Polfa chce zwiększyć udział w rynku do 15 proc.

Andrzej Kleszczewski, prezes Polfy Tarchomin, dostał zgodę rady nadzorczej na realizację własnego programu rozwoju fabryki. Nowy szef stołecznej firmy zamierza skoncentrować się na zwiększeniu asortymentu. Rada zgodziła się na wprowadzenie do produkcji dwóch nowych antybiotyków i trzech preparatów kardiologicznych.

Nowe preparaty

Na razie nie było mowy o powtórnej próbie prywatyzacji Tarchomina.

— Zamierzam wystąpić do Ministerstwa Skarbu Państwa o specjalny kredyt. Jednak potrzeby są znacznie większe niż suma, którą będzie mógł pożyczyć resort skarbu, dlatego podeprzemy się także innymi pożyczkami. Jeden z nowych produktów opracowujemy we własnym laboratorium. Pozostałe będziemy produkować we współpracy z zagranicznymi firmami. Szukam sposobu takiego rozliczenia się z właścicielami licencji preparatów, żeby nie płacić za nie od razu, lecz na przykład w postaci prowizji od przyszłej sprzedaży — tłumaczy Andrzej Kleszczewski, prezes Polfy Tarchomin.

Przedstawiciele spółki zastanawiają się także nad rozpoczęciem wytwarzania insuliny ludzkiej. Andrzej Kleszczewski przyznaje, że krajowy rynek jest już opanowany przez innych producentów tego preparatu, ale duże nadzieje wiąże z eksportem na rynek wschodni.

Ujarzmianie finansów

Zdaniem prezesa, Polfa nie powinna teraz myśleć o prywatyzacji, bo obecnie nie ma szans na znalezienie inwestora, który chciałby za nią zapłacić 150-200 mln USD (600-800 mln zł). Andrzej Kleszczewski uważa, że to minimalna kwota, którą musiałby w sumie wyłożyć inwestor na zakup zakładów i niezbędne inwestycje.

Andrzej Kleszczewski na ra- zie szuka pieniędzy w samej fabryce. Liczy, że dzięki ograni- czeniu wydatków uda się zaoszczędzić rocznie około 5 mln zł. W ten sposób koszty spadną o 5-7 proc.

Prezes zapewnia, że Polfa zarabia na sprzedaży, a ujemny wynik, jaki z pewnością zanotuje na koniec tego roku, wynika wyłącznie ze starych obciążeń finansowych. Jednak potwierdza, że będzie zadowolony, jeśli uda się utrzymać takie wyniki przez dwa kolejne lata. Wtedy rozpocznie się produkcja nowych leków, a dzięki nim wzrośnie sprzedaż i zwiększy się jej udział w krajowym rynku leków. Zmieni się także wartość aktywów, a to z pewnością odsunie ryzyko sprzedaży firmy za wszelką cenę i małe pieniądze.

Polfa Tarchomin ma kilkanaście milionów zł długu. Zatrudnia ponad 2,4 tys. ludzi. W 1999 roku wskaźnik rentowności brutto z całokształtu działalności wynosił prawie minus dwa proc.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface