Police i Kędzierzyn czekają na kupców

Anna Bytniewska
opublikowano: 2001-08-01 00:00

Police i Kędzierzyn czekają na kupców

MSP nie wyklucza, że już dzisiaj gotowe będą rekomendacje dotyczące wyboru inwestora, który otrzyma wyłączność negocjacyjną na kupno akcji ZCh Police i ZA Kędzierzyn. Branża chemiczna wątpi jednak, czy resort zdąży zakończyć prywatyzację ciężkiej chemii przed wyborami, zaś inwestorzy chcą mieć czas na tworzenie konsorcjów.

Resort skarbu poinformował, że już dzisiaj Aldona Kamela-Sowińska, minister skarbu państwa, może otrzymać rekomendacje dotyczące wyboru inwestora, który dostanie wyłączność negocjacyjną w sprawie sprzedaży Zakładów Chemicznych Police i Zakładów Azotowych Kędzierzyn.

Możliwe decyzje

Możliwe, że bardzo szybko dojdzie też do rozstrzygnięć, na które długo czekają obie firmy.

— Nie wykluczono również, że w tym tygodniu podjęta zostanie decyzja co do wyboru inwestorów dla tych spółek, z którymi będą negocjowane pakiety inwestycyjne i socjalne — mówi Teresa Zalewska z biura prasowego MSP.

Wiążące oferty na zakup ZCh Police złożył czeski Agrofert oraz Orlen z Anwilem.

Kupnem Kędzierzyna zainteresowany jest Ciech, który chce również współpracować z Orlenem i Anwilem, aby wejść do Polic. Zakłady Azotowe Tarnów muszą natomiast poczekać na „krótką listę” do czasu uzupełnienia przez inwestorów ofert, a następnie ich oceny. Oferty wstępne na zakup tarnowskiej spółki złożyły włoski Aquafil, brazylijski Comexport, niemiecki Petro Carbo Chem oraz węgierski Borsodchem.

Inwestorzy wątpią jednak, czy MSP podejmie niepopularne decyzje i sfinalizuje prywatyzację spó- łek chemii ciężkiej jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.

Część obserwatorów uważa, że pośpiech w tej sprawie oraz pochopne decyzje resortu mogą przynieść niekorzystne efekty dla zakładów — m.in. konieczność zwolnień grupowych. Inwestorzy zainteresowani są głównie ściśle wydzielonymi częściami zakładów. Nie w smak jest im również podpisywanie pakietów socjalnych dających kilkuletnie gwarancje zatrudnienia w sytuacji, gdy w firmach istnieje przerost zatrudnienia, a pojedynczy inwestor nie udźwignie sam problemów dalszej restrukturyzacji spółki. Dotyczy to przede wszystkim ZCh Police, które dopiero teraz rozpoczynają proces restrukturyzacji majątku produkcyjnego. Przedstawiciele Agrofertu twierdzą więc, że dla ZCh Police najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie konsorcjum również z ich udziałem.

Potrzeba i konieczność

Przedstawiciele czeskiej firmy rozważają możliwość porozumienia się z Orlenem i Anwilem. Ich zdaniem, jest to możliwe, bo Agrofert zainteresowany jest bielą tytanową, Orlen — portem, a Anwil — produkcją nawozów Polic. Przedstawiciele Agrofertu widzą tutaj dużą rolę dla MSP jako koordynatora działań zmierzających do utworzenia takiego konsorcjum. Przedstawiciele zarządu ZCh Police powstrzymują się od komentarza na ten temat. Nieoficjalnie wiadomo natomiast, że zarząd Polic wolałby u siebie inwestora krajowego.

Alianse w powijakach

Okoliczności sprzyjające tworzeniu konsorcjum można zaobserwować także w ZA Tarnów. Nieoficjalnie wiadomo, że BorsodChem, Aquafil i Comexport podejmowały już próby porozumienia się w tej sprawie. Ta pierwsza spółka nie była dotychczas tym zainteresowana.

Mirosław Cieuszecki, prezes Farm Agro Planty, także rozważa możliwość porozumienia się z Ciechem w sprawie konsorcjum dla ZA Kędzierzyn.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface