Police mają kredyt

ABT
opublikowano: 2009-10-19 00:00

PKO BP zgodził się pożyczyć 190 mln zł. Postawił jednak twarde warunki.

PKO BP zgodził się pożyczyć 190 mln zł. Postawił jednak twarde warunki.

Zakłady Chemiczne Police otrzymały potwierdzenie przyznania przez zarząd PKO BP kredytu długoterminowego w wysokości 190 mln zł. Właśnie o tyle prosiła spółka. Pieniądze zostaną przeznaczone na spłatę zobowiązań (w tym wobec Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa), bieżące zakupy surowców i pokrycie kosztów restrukturyzacji. Kredyt pozwoli na ustabilizowanie płynności finansowej i przygotowanie spółki do sezonu wiosennego.

— To ogromny sukces i wyraz zaufania między stronami — mówi Zbigniew Miklewicz, prezes Polic.

Bank zastrzegł jednak, że przekazanie pieniędzy nastąpi po wypełnieniu przez producenta nawozów dodatkowych warunków. Dotyczą one ustanowienia zabezpieczeń materialnych, udzielenia poręczenia przez Agencję Rozwoju Przemysłu, podpisania porozumień o opcjach, utrzymania progowych wskaźników rentowności operacyjnej, zadłużenia i płynności.

Kluczowe znaczenie dla uruchomienia kredytu mają warunki dotyczące restrukturyzacją spółki. Bank chce co kwartał dostawać raport o postępach w realizacji programu. Wpływy Polic ze sprzedaży zostaną przeznaczone na spłatę kredytu. Program restrukturyzacji, w tym także racjonalizacji zatrudnienia, musi też zostać zaakceptowany przez organizacje związkowe.

Z tym jest kłopot, bo związki wszczęły przecież spór zbiorowy z zarządem, domagając się m.in. wstrzymania zwolnień pracowników zatrudnionych na czas określony, których czasowe umowy wygasają. Inne postulaty załogi dotyczą realizacji zleceń wobec spółek córek, rozliczenia winnych trudnej sytuacji finansowej i odwołania zarządu.

Obecnie trwają rokowania dotyczące restrukturyzacji zatrudnienia. Zarząd proponuje utrzymanie miejsc pracy przy jednoczesnym wprowadzeniu postojowego i innych oszczędności. W tym tygodniu będzie rozmawiał ze związkami. Liczy na zakończenie sporu.