Police zwolnią mniej osób

ABT
opublikowano: 2009-10-27 00:00

Wczorajszy kompromis to tylko jeden z kilku warunków, jakie muszą spełnić Police, by dostać 190 mln zł.

Ze związkami zgoda, więc PKO BP gotówkę poda. Kurs już rośnie

Wczorajszy kompromis to tylko jeden z kilku warunków, jakie muszą spełnić Police, by dostać 190 mln zł.

Inwestorzy kibicowali wczoraj od rana zwaśnionym stronom w Zakładach Chemicznych Police. Kurs spółki rósł, bo mieli nadzieję, że zarząd dogada się ze związkami w sprawie restrukturyzacji zatrudnienia. Udało się.

Akcje zakończyły dzień na 5,8-procentowym plusie, bo spełniony został jeden z warunków postawionych spółce przez PKO BP. Police są krok bliżej wypłaty 190 mln zł kredytu. Dzięki niemu mają szansę odzyskać płynność finansową.

Zawarty wczoraj kompromis polega na utrzymaniu założonych w programie restrukturyzacji oszczędności wynikających z ograniczenia kosztów pracy. Z komunikatu spółki wynika, że w porównaniu z pierwotnym planem zarząd położył większy nacisk na utrzymanie miejsc pracy. Ograniczył za to wzrostu wynagrodzeń i świadczeń socjalnych (np. karty podarunkowe i nagrody z funduszu dyspozycyjnego). Przedłużone zostanie czasowe zmniejszenie składki na pracowniczy program emerytalny.

W rezultacie w latach 2009-12 spółka zaoszczędzi na kosztach pracy 143 mln zł, z czego w tym roku ponad 50 mln zł. Zatrudnienie spadnie w 2009 r. o 8 proc. (255 osób, pierwotnie zakładano, że będzie to 380). Umowy z pracownikami zatrudnionymi na czas określony będą kontynuowane, ale po weryfikacji, którą przeprowadzą kierownicy zakładów wraz z dyrektorami pionów.

Związki zawiesiły spór zbiorowy z zarządem. Niespełnione jednak zostały ich postulaty odwołania zarządu spółki i rozliczenia winnych obecnej trudnej sytuacji Polic. Związki spotkały się wczoraj z radą nadzorczą. Spółka poinformowała, że ostateczne stanowisko dotyczące tych kwestii, zostanie wypracowane do końca stycznia 2010 r.

Police zaczęły tracić płynność finansową po tym, jak w IV kwartale 2008 r. załamał się rynek nawozów wieloskładnikowych. Wczorajsze porozumienie nie oznacza, że PKO BP od razu wypłaci pieniądze. Spółka musi jeszcze uzyskać poręczenie dla kredytu z Agencji Rozwoju Przemysłu, a PKO BP ma też dodatkowo zaakceptować porozumienia Polic z innymi wierzycielami: Pekao, Rabobankiem i ABN Amro.