Dlaczego policja może stracić tak ogromną sumę? Ponieważ rozlicza się ze środków budżetowych na koniec roku i wszystko czego nie wyda – zgodnie z prawem – wraca do wspólnego państwowego worka. Tak jest z 25 milionami złotych na furgony, które ponoć są, tylko dostawca nie zdążył ich wyposażyć na specjalne życzenie policji – mówi Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji: Zdajemy sobie sprawę z tego, że czasu jest bardzo mało. Dlatego musimy zrobić wszystko, aby te pieniądze jak najszybciej, w jak najkrótszym terminie zostały przez nas wydane.
Trudno sobie jednak wyobrazić taką sytuację, ponieważ do końca roku zostało zaledwie trzy dni robocze na zakup w rozumieniu policji oznacza zapłatę i dostarczenie towaru. Taka operacja wydaje się więc karkołomna.
Rzecznik policji powiedział naszemu reporterowi, że rozważa kupienie furgonów w takim stanie, w jakim są i obwarowanie tego później umowami, że firma doposaży samochody. Wtedy jednak także nie będzie można wydać całej kwoty, ponieważ wartość takich „gołych” furgonów jest mniejsza. Tak czy inaczej straty więc będą.