Policja ma manko na 500 mln zł

Mariusz Zielke
opublikowano: 15-01-2009, 00:00

Komendy policji w całym kraju zalegają z płatnościami. Dostawcy obawiają się bankructw.

Firmy narzekają, że mundurowi w całej Polsce przestali płacić rachunki

Komendy policji w całym kraju zalegają z płatnościami. Dostawcy obawiają się bankructw.

Kryzys finansowy dopadł policjantów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) obcięło im wydatki o ponad 0,5 mld zł, co spowodowało kuriozalną sytuację, bo zabrane pieniądze już zostały wydane. To znaczy zakupiono usługi i sprzęt, a komendy wojewódzkie w całym kraju nie mają teraz gotówki na uregulowanie płatności za usługi i dostawy z końca 2008 r. Zobowiązania do zapłaty opiewają na 480 mln zł. Według nieoficjalnych informacji "PB", ponad 250 mln zł już jest przeterminowana lub zaraz będzie. Policja informuje, że 480 mln zł musi uregulować do końca I kwartału.

"Niestety, w grudniu 2008 roku zasilenia na wydatki dla Policji zostały ograniczone o 535 mln zł. W związku z tym Policja weszła w nowy rok ze zobowiązaniami finansowymi wysokości 480 mln zł, które muszą być pokryte w I kwartale tego roku. Obecnie pieniądze, którymi na bieżąco jesteśmy zasilani przez MSWiA, przeznaczane są sukcesywnie na zaległe płatności" — informuje Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji (KGP).

Bieda piszczy

Sytuacją zaniepokojonych jest wiele firm. Przedsiębiorca z Mazur poinformował nas, że np. w KWP Olsztyn sytuacja wymknęła się spod kontroli.

— Nawet nie pytają o nazwę firmy, którą pan reprezentuje. Informują, że pieniędzy nie ma i na razie nie będzie — mówi nasz informator.

Według naszych informacji trudności z regulowaniem zobowiązań mogą utrzymać się co najmniej do końca stycznia.

— To tragedia, moja firma zbankrutuje. Jak jednostka budżetowa może coś zamówić, nie mając na to pieniędzy. Przecież ja też muszę uregulować swoje zobowiązania. Mam powiedzieć, że policja mi nie chce zapłacić? — skarży się jeden z przedsiębiorców.

Dzwoniliśmy do kilku komend wojewódzkich. W większości biura prasowe nie wiedziały o takich problemach. Potem prawie wszystkie odsyłały nas do KGP. Tylko rzecznik śląskiej policji poinformował nas, że jego garnizon jest winny firmom 20 mln zł, ale dopiero teraz mijają terminy płatności.

Kryzys jest jednak poważny. Wczoraj odbyła się specjalna telekonferencja szefa policji z wszystkimi komendantami wojewódzkimi. Komendant wyjaśniał problem z zatorem płatniczym.

— Powiedziano nam, że w styczniu raczej nie możemy liczyć na pieniądze, a problem wynika z tego, że Ministerstwo Finansów zabrało pieniądze, więc nie mogły być one dalej przekazane — mówi osoba z jednej z komend.

Budżetowe cięcie

Magdalena Kobos, rzecznik resortu finansów, wyjaśnia, że cięcia były konieczne, żeby utrzymać deficyt budżetowy na określonym poziomie. Czy jednak firmy mogą liczyć szybko na zwrot długu?

— To dysponenci pieniędzy budżetowych, w tym przypadku policja, odpowiadają za swój budżet i jego wykonanie. Na tym polega istota zarządzania budżetem, w tym decydowanie o kierunkach wydatków i ich harmonogramie. Budżet na 2008 r. jest już zamknięty i wszystkie zobowiązania muszą być regulowane z budżetu na 2009 r. — wyjaśnia Magdalena Kobos.

MSWiA tłumaczy podobnie: MF ograniczyło wydatki resortu, więc trzeba było ciąć.

— W grudniu ograniczono wydatki aż o 5 proc. w skali roku. To bardzo dużo. Nie byliśmy w stanie tego pokryć. Zrobimy wszystko, żeby płatności były sprawnie regulowane — mówi Wioletta Paprocka, rzeczniczka MSWiA.

8,6

mld zł Tyle wynosił budżet policji w 2008 r...

5,8

mld zł ...tyle z całego budżetu policja miała wydać na pensje...

1,8

mld zł ...tyle miały pochłonąć zakupy różnego sprzętu...

535

mln zł ...o tyle obcięto wydatki policji w grudniu.

Policyjne zakupy za 4,5 mld zł

Plan modernizacji służb — policji, straży granicznej i pożarnej oraz Biura Ochrony Rządu — przyjęto w 2007 r. Łącznie ma kosztować ponad 6 mld zł w ciągu trzech lat. Najwięcej dostała najliczniejsza służba, czyli policja. Ta licząca prawie 100 tys. funkcjonariuszy formacja miała się całkowicie zmienić: nowe samochody, broń, kamizelki, mundury, wreszcie systemy informatyczne i sprzęt. Niestety, z wydatkowaniem przyznanych pieniędzy już tak różowo nie było. Policja miała spore problemy m.in. z zakupem samochodów osobowych (największy w historii Polski przetarg samochodowy).

Mariusz

Zielke

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane