Polifarb zwiększa sprzedaż
Polifarb Dębica odnotowuje systematyczny wzrost przychodów ze sprzedaży farb i lakierów. Wyniki sierpnia potwierdzają utrzymanie tej korzystnej tendencji.
Po dobrych wynikach za lipiec, kiedy to dynamika wzrostu przychodów w stosunku do czerwca wyniosła 110,4 proc., z uwagi na silną sezonowość, można było oczekiwać dalszego wzrostu sprzedaży. Dzięki zwiększonemu zapotrzebowaniu na farby, które tradycyjnie rośnie w okresie letnio-jesiennym, spółka zanotowała w sierpniu 23-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. W ujęciu wartościowym sprzedaż w ósmym miesiącu roku wyniosła 18,24 mln zł. Natomiast narastająco w okresie styczeń-sierpień przychody spółki, według wstępnych szacunków zamknęły się kwotą około 120,7 mln zł. Oznacza to, że w porównaniu z rokiem 1998 dynamika wzrostu sprzedaży osiągnęła poziom 106,3 proc.
Dobre wyniki są przede wszystkim konsekwencją realizacji nowej strategii, która zakłada koncentrację na produkcji tanich farb.
— Tanie nie oznacza jednak złe. Sukces „Jedynki” wskazuje, że przyjęta przez spółkę koncepcja była słuszna. I choć marże uzyskiwane na sprzedaży tych produktów są niskie, ma to na celu przede wszystkim odbudowanie pozycji rynkowej — tłumaczy jeden z analityków.
Uważa on jednak, że taka polityka nie może być prowadzona w nieskończoność, gdyż ograniczają ją przede wszystkim moce produkcyjne oraz ograniczony popyt.
— Kluczową kwestią w najbliższym czasie będzie przywiązanie klienta do firmy. Dopiero wtedy można będzie forsować sprzedaż droższych, bardziej rentownych wyrobów — dodaje analityk.
Nie należy jednak oczekiwać, że wyroby Polifarbu cechować się będą najwyższym zaawansowaniem technologicznym. Ta nisza przeznaczona jest przede wszystkim dla produktów Alcro Beckers, szwedzkiego właściciela dębickiej spółki.