Członkowie zarządów i rad nadzorczych mogą zabezpieczyć się przed negatywnymi skutkami sprawowania swoich funkcji.
Niedawno Urząd Komunikacji Elektronicznej nałożył na prezesa Telekomunikacji Polskiej dwie kary — wysokości 100 proc. miesięcznego wynagrodzenia za niewypełnianie warunków umowy z Netią oraz wysokości połowy pensji za umowę z GTS Energis.
— Nie zgadzam się z tą karą osobistą. Mam możliwość odwołania i skorzystam z niej — mówił w mediach Maciej Witucki, prezes TP.
Sprawa jest w toku. Czy prezes zachowuje spokój, bo — jak twierdziły niektóre media —ma wykupioną polisę i karę zapłaci firma ubezpieczeniowa? Jego rzecznik zaprzecza.
Skuteczna ochrona
Finansowe bezpieczeństwo mogą zapewnić menedżerom ubezpieczenia władz spółek kapitałowych (tzw. D&O od Directors and Officers) od odpowiedzialności cywilnej.
— Przede wszystkim jest to ubezpieczenie od odpowiedzialności za szkody majątkowe wyrządzone przez członków zarządu i rady nadzorczej, które są wynikiem błędnego czy nieprawidłowego kierowania firmą —mówi Paweł Wróbel z Generali Polska.
Członkowie władz spółek kapitałowych odpowiadają całym swoim majątkiem za błędne decyzje, które wprowadziły spółkę w kłopoty (np. finansowe).
— Nieprawidłowe zarządzanie może oznaczać zarówno nienależyte wykonanie obowiązków ciążących na członkach tych organów, jak też zaniechanie wykonania czynności, do których są oni zobowiązani przepisami prawa, postanowieniami statutu bądź umowy spółki — wyjaśnia Marek Baran z Allianz Polska.
Odszkodowania od władz spółki mogą żądać akcjonariusze, udziałowcy czy też spółka. Takie uprawnienia przyznaje im kodeks spółek handlowych.
Koszty procesu
Często zakres ubezpieczenia D&O nie ogranicza się do wyrównania straty finansowej, a przewiduje również pokrycie kosztów ewentualnego procesu i honorariów radców prawnych czy kosztów skorzystania z usług ekspertów.
— Polisy dla członków władz spółek umożliwiają także ubezpieczanie szkód wyrządzonych osobom trzecim, np. kontrahentom. Ochrona z polisy D&O dotyczy jednak przypadków tzw. winy nieumyślnej — tłumaczy Grzegorz Modliszewski z STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.
Ubezpieczenia D&O mają wiele plusów, ale ich minusem mogą być podatki. Według niektórych urzędów skarbowych, członek zarządu od składki powinien odprowadzić podatek, a ten — przy dużej sumie gwarancyjnej — może być spory.