Politycy chcą zmienić system opłat w OFE

Grzegorz Nawacki
13-09-2007, 00:00

Po wtorkowej publikacji „PB” o wyciskaniu emerytów w kręgach ekspertów i polityków rozległy się głosy, że potrzebna jest reforma.

Po wtorkowej publikacji „PB” o wyciskaniu emerytów w kręgach ekspertów i polityków rozległy się głosy, że potrzebna jest reforma.

Klienci funduszy emerytalnych płacą prowizję od wpłacanych składek i opłatę za zarządzanie. Prawo określa maksymalny poziom obu opłat. Z 15 funduszy 14 stosuje maksymalne stawki. Jedynie PTE Allianz bierze mniej. To śrubuje ich przychody. W pierwszym półroczu dostały z tych opłat 782 mln zł. To pozwoliło im zarobić na czysto 331 mln zł.

Rozwiane nadzieje

Zdaniem ekspertów, opłaty są za wysokie.

— Zyski osiągane przez PTE są nadzwyczaj wysokie i w interesie wszystkich emerytów są niższe opłaty — mówi Wojciech Nagel, ekspert od ubezpieczeń społecznych Business Centre Club i członek rady nadzorczej ZUS.

Autorzy reformy emerytalnej liczyli, że będzie inaczej.

— Zakładano, że rynek będzie sam się regulował, fundusze będą ze sobą rywalizowały, a klienci wybiorą najlepszą ofertę. Praktyka pokazała, że tak nie jest. Konkurencji między funduszami ewidentnie nie ma — twierdzi Irena Wóycicka, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Eksperci wskazują, że można zmienić system opłat, które ponoszą klienci. Gdyby powiązać zysk towarzystw ze stopą zwrotu, jaką wypracują dla klientów, zaczęłaby się rywalizacja.

Opozycyjne recepty

Pomysł podoba się politykom opozycji.

— Zysk towarzystw powinien być powiązany z wynikami zarządzania. Trzeba przeprowadzić analizę, czy opłaty mogłyby być niższe, ale wydaje się, że jest miejsce na obniżkę. W przyszłym parlamencie przeprowadzimy debatę na temat funkcjonowania OFE pod względem opłat i ich polityki inwestycyjnej — mówi Tadeusz Tomaszewski, poseł SLD.

— Ten rząd odpuścił temat II filaru, bo się bał. W przyszłym parlamencie zajmiemy się zmianą systemu opłat, bo zyski, które osiągają towarzystwa kosztem klientów, są zbyt wysokie — przekonuje Mieczysław Kasprzak, poseł PSL.

Ostrożniej na ten temat wypowiada się Platforma Obywatelska.

— Choć rzeczywiście opłaty są za wysokie, to nie jestem przekonany, czy sytuacja wymaga interwencji posłów. Najpierw tej sprawie powinien się przyjrzeć nadzorca rynku — uważa Eugeniusz Wycisło, poseł PO.

Zmiana opłat to niejedyne wyjście.

— Najważniejszy jest dostęp do rzetelnej publicznej informacji. Klienci często nie zdają sobie sprawy z opłat, jakie ponoszą, ani z wyników ich funduszu. Takie informacje powinny być łatwo dostępne, a nie zapisane gdzieś w statutach. Wówczas klienci zaczęliby wybierać najlepszą ofertę, a to wymusiłoby konkurencję między funduszami — mówi Irena Wóycicka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Politycy chcą zmienić system opłat w OFE