Politycy mieszają, EURO rozgrzewa

opublikowano: 03-01-2016, 22:00

REKLAMA I MEDIA - PROGNOZY 2016

TVP czeka chwila prawdy, internet pobudzi adaptacja do nowej formuły badań, a na koniec i tak wszyscy będziemy kibicami w Polsacie.

7 mld zł — tę granicę w przyszłym roku będzie testować polski rynek reklamy. Jeśli uda się ją przebić, na koniec 2016 r. marketingowcom będzie można śmiało wystawić szóstkę z plusem. Według najnowszych prognoz ZenithOptimedia Group, po tegorocznym wzroście o 2,8 proc. w przyszłym roku wydatki na reklamę będą o kolejne 3,2 proc. wyższe i zamkną się w kwocie 6,941 mld zł.

— Oczywiście wiele zależy od sytuacji w telewizji — zastrzegają eksperci.

Zakład Solorza-Żaka

Telewizja to papierek lakmusowy całej branży reklamowej nad Wisłą, przyciąga ponad połowę wszystkich budżetów reklamowych. W 2016 r. każda z głównych stacji będzie miała swoje chwile prawdy. Politycy postanowią o nowym (nie?)biznesowym modelu TVP, obecnie kontrolującej kilkanaście procent rynku reklamy. Jeśli zwycięży opcja wyłączenia którejś z anten TVP z emisji reklam, ucieszą się zapewne najwięksi konkurenci publicznego nadawcy, ale zasmucą reklamodawcy. TVN i Polsat będą mogły liczyć na większy strumień pieniędzy od marketingowców i jednocześnie nie zawahają się przed podniesieniem stawek w cennikach. Na razie TVN i Polsat, zajęte własnymi sprawami, nie dzielą skóry na niedźwiedziu. Stacja z Wiertniczej, po przejęciu przez amerykańskiego inwestora, jest w trakcie przebudowy struktury programowej i wymiany kluczowych menedżerów. Natomiast Polsat wraz z Cyfrowym Polsatem będą realizowały zakład o wysoką stawkę. Lada dzień ruszają polskie mistrzostwa Europy w piłce ręcznej, w czerwcu zaś startują wyczekiwane piłkarskie EURO we Francji — w obie imprezy koncern Zygmunta Solorza-Żaka zainwestował krocie i nie zawaha

się odzyskać nakładów z pieniędzy reklamodawców.

Planeta adblocka

Inny zakład — tym razem z branży internetowej — rozstrzygnie się już w styczniu. To wtedy ruszy nowa formuła badania zasięgu i widowni poszczególnych mediów internetowych. Niektórzy wieszczą, że badanie Pl@net wywróci do góry nogami stary, spokojny e-świat zbudowany na wynikach Megapanelu. Jeśli tak się stanie, budżety reklamowe podążą za grupami medialnymi z największymi skokami w wynikach. Zatem Onet czy WP? Zobaczymy. Być może do gry raźniej włączy się też Bauer, coraz śmielej doklejający do Interii kolejne serwisy wyspecjalizowane m.in. w e-handlu. Na pewno wszyscy portalowi liderzy będą zgodnie inwestować w format promocji skupiony wokół treści wideo. To osłabi efekt wszędobylskich programów blokujących reklamy w przeglądarkach. Według prognoz, na koniec 2016 r. adblocków używać może nawet 45 proc. internautów w Polsce (obecnie to około 35 proc.). 100 proc. globalnych domów mediowych zatraci swą pierwotną nazwę na rzecz grup marketingowych. Te zaś zajmą się rozwijaniem zautomatyzowanej reklamy w sieci i wyłuskiwaniem kolejnych ciekawych, lokalnych agencji z segmentu cyfrowego marketingu.

Ubytki Agory

2016 r. będzie też procesem szybkiej ewolucji dla kilku znanych marek: Agora będzie musiała nauczyć się żyć w czasach milionowych ubytków wpływów od ogłoszeniodawców powiązanych ze skarbem państwa, Radio Zet z bólem przywyknie do faktu, że pod względem udziału w rynku słuchalności bliżej mu do radiowej Jedynki niż RMF FM, a rynek outdooru nauczy się wykorzystywać nieścisłości tzw. ustawy krajobrazowej, sprezentowanej jej przez byłego prezydenta. Oddech stabilności przyjdzie na rynek dopiero w Wigilię 2016 r. Wtedy znów okaże się, że reklamowo najłatwiej obłowić się przy emisji „Kevina samego w domu”. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAROL JEDLIŃSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy