Polkomtel i Centertel idą na wojnę z dystrybutorami

MGOR
opublikowano: 2009-08-20 18:17

Polkomtel i Centertel chcą nowych zasad sprzedaży elektronicznych doładowań. Dystrybutorzy straszą buntem.

Nawet kilkaset milionów rocznie straci Polkomtel, jeśli nie zacznie z nami rozmawiać — straszą firmy dystrybucyjne, które w swoich sieciach sprzedają elektroniczne doładowania prepaid. W lipcu operator komórkowy wypowiedział umowy o współpracy. Nowe muszą być przygotowane do końca sierpnia.

— Polkomtel nie chce z nami rozmawiać. Po prostu przesłał nową umowę, która jest dla nas skrajnie niekorzystna. Jeśli nie rozpoczną się negocjacje, to od września terminale zostaną wyłączone. Współpracowaliśmy pięć lat — mówi Mariusz Przybylski, rzecznik Mennicy.

— Zaproponowane warunki handlowe są nie do zaakceptowania — dodaje Maciej Topolski, rzecznik Kolportera.

— Prowadzimy standardowe negocjacje z naszymi partnerami. Z wieloma udało się już dojść do porozumienia — mówi Adam Suchanek, rzecznik Polkomtela.

Poza Mennicą i Kolporterem nowe umowy muszą także wynegocjować m.in.: Ruch Polski Tytoń, Grupa Lew, Bill Bird, Leccerland, Pay up Polska i Blue Media.

— To 70 tys. punktów sprzedaży i 70 proc. sieci sprzedaży — mówi Mariusz Topolski.

Dotychczasowe umowy zakładały, że dystrybutorzy kupują doładowania z 7-9-procentowym upustem. Z tej marży około 60 proc. mają zabierać detaliści (np. kioskarze). Reszta zostaje w kieszeni sieci dystrybucyjnych. Nowe propozycje mają obniżyć marżę o 2-3 pkt. proc.

— Nie ma możliwości zmniejszenia marży zatrzymywanej przez kioskarzy. To oznacza, że dystrybutorzy zostają pozbawieni jakiegokolwiek zarobku. Nie rozumiem, dlaczego Polkomtel nie chce na ten temat rozmawiać — mówi Maciej Topolski.

— Dotychczasowe marże były zdecydowanie wyższe niż europejskie benchmarki — twierdzi Adam Suchanek.

Rynek elektronicznych doładowań prepaid szacuje się na 1,2-1,5 mld zł.

Wczoraj o kłopotach przy sprzedaży elektronicznych doładowań prepaid poinformował także Ruch. Komunikat dotyczy jednak umowy z Centertelem.

„Powodem wypowiedzenia jest — zdaniem zarządu Ruchu — chęć zmiany przez PTK Centertel warunków współpracy (obniżenie rabatów). W tym też zakresie toczą się negocjacje pomiędzy stronami. Propozycja zmiany warunków współpracy dotyczy, według wiedzy zarządu spółki, wszystkich podmiotów działających na rynku sprzedaży doładowań do telefonów komórkowych” — czytamy w komunikacie Ruchu.

Jeśli Ruch nie dogada się z Centertelem, terminale zostaną wyłączone 30 września.