Polnord blisko fuzji z Energobudową

Marcin Gesing
opublikowano: 2003-09-25 00:00

Połączenie giełdowego Polnordu i Energobudowy jest coraz bliżej. W poniedziałek walne obu spółek podejmą decyzję.

Grupa budowlana Polnord-Energobudowa dzięki fuzji wejdzie pod względem przychodów do pierwszej dziesiątki spółek tego sektora. Głównym udziałowcem obu przedsiębiorstw jest należący do Ryszarda Krauze Prokom Investments.

— Ostateczny termin połączenia zależy jeszcze od wielu decyzji administracyjnych i zgody komisji nadzoru giełdowego. Plany obu zarządów zakładają rejestrację nowego podmiotu jeszcze w tym roku — mówi Andrzej Gawrychowski, członek zarządu Polnordu.

Fuzja odbędzie się przez przeniesienia majątku Energobudowy na Polnord, w zamian za akcje Polnordu. Po połączeniu kapitał Polnordu zostanie podwyższony o kwotę 3,88 mln zł, do 7,3 mln zł.

— Podstawowym celem jest poprawienie pozycji rynkowej poprzez wzrost kapitalizacji i możliwości operacyjnych.Połączenie pozwoli na uzupełnienie portfela usług o budownictwo dla energetyki — podkreśla Andrzej Gawrychowski.

— Fuzja daje szanse wykorzystania efektów skali i możliwość obniżenia kosztów poprzez redukcję dublujących się struktur administracyjnych — ocenia Bartosz Ostafiński, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Nie wiadomo na razie, jakie będą koszty połączenia i jakich efektów synergii spodziewają się właściciele spółek.

— Wiadomo, że połączenie obu podmiotów wiązać się musi z restrukturyzacją — twierdzi Andrzej Gawrychowski.

Analitycy są zgodni, że w pierwszym okresie po połączeniu należy się spodziewać raczej pogorszenia niż poprawy wyników finansowych. Dopiero w dłuższej perspektywie, gdy zaczną być widoczne efekty ograniczenia kosztów, spółka może przynosić zyski.

Po połączeniu działalność spółki ma się ogniskować między innymi na zwiększaniu sprzedaży w ramach generalnego wykonawstwa, rozwoju usług dla sektora energetycznego, a także na wzroście przychodów z eksportu na rynek niemiecki.