Polscy czytelnicy kupują w Niemczech

Marcel Zatoński
12-03-2018, 22:00

Legimi, które chce być polskim odpowiednikiem aplikacji Spotify dla czytelników książek, przejmuje niemiecką spółkę Readfy.

„Zróbmy Spotify dla e-książek” — takim hasłem Legimi, oferujące dostęp do literatury w wersji elektronicznej i w modelu subskrypcyjnym, zachęca inwestorów do kupowania akcji. Spotify na koniec ubiegłego roku miało 71 mln płacących użytkowników na świecie, z oferty Legimi korzysta około 40 tys. osób, głównie w Polsce. Spółka działa już jednak na rynku niemieckim, a teraz zamierza się na nim umocnić. W poniedziałek Legimi poinformowało, że podpisało list intencyjny w sprawie przejęcia Readfy, popularnej w Niemczech aplikacji do czytania książek w modelu freemium (czyli za darmo, w zamian za oglądanie reklam).

— Readfy przez lata potwierdziło, że czytanie e-booków sponsorowanych przez reklamodawców jest bardzo dobrze oceniane przez użytkowników i zmniejsza barierę wejścia dla początkujących e-czytelników. Legimi natomiast oferuje komplementarne rozwiązanie dla tych odbiorców, którzy chcą podnieść swój komfort czytania i decydują się na e-czytnik i pełnoprawną ofertę bez reklam. Po kilkumiesięcznych testach wierzymy, że model freemium stanowi doskonałe uzupełnienie dla opcji premium, którą obecnie posiadamy i już oferujemy na rynku niemieckim — mówi Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi.

Wartości transakcji nie ujawniono. Informacja o przejęciu niemieckiego serwisu pojawiła się w momencie, gdy Legimi wyszło do inwestorów z prośbą o pieniądze. Spółka jest właśnie w trakcie preIPO — oferty publicznej akcji, którą organizuje Polski Dom Maklerski. Chce w niej sprzedać 161 tys. walorów po 16 zł, czyli zamierza zebrać 2,58 mln zł. Legimi chce wprowadzić akcje do obrotu na rynku NewConnect w II lub III kw. Wpływy z emisji mają być przeznaczone przede wszystkim na rozwój oferty na rynku niemieckim, a także finansowanie kapitału obrotowego. Do tej pory udziałowcami spółki byli jej założyciele i menedżerowie — Mikołaj Małaczyński i Mateusz Frukasz, a także fundusze venture SpeedUp i Satus.

W przedstawianym inwestorom dokumencie informacyjnym spółka podaje, że w pierwszym półroczu 2017 miała 3,3 mln zł przychodów (o 90 proc. więcej niż rok wcześniej) przy zysku netto na poziomie 0,16 mln zł. Rok wcześniej w tym samym okresie straciła na czysto ponad 0,5 mln zł. Spółka prognozuje, że ten rok zakończy z 14,3 mln zł przychodów i 2,6 mln zł czystego zysku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Polscy czytelnicy kupują w Niemczech