W okresie od drugiego półrocza 2009 r. do pierwszego półrocza 2011 gospodarka światowa mogła odetchnąć przez krótką chwilę. Od lata 2011 koniunktura na świecie pogarsza się, wraz z pogłębianiem się kryzysu w strefie euro.

W ciągu ostatniego roku ubezpieczyciel należności Coface zauważa wyraźne pogorszenie zachowań płatniczych przedsiębiorstw, wyrażane wzrostem poziomu niespłaconych należności. Firma zarejestrowała zwiększenie liczby zgłoszeń przeterminowanych należności na świecie średnio o 27 proc. Wzrost był najbardziej odczuwalny dla przedsiębiorstw z Europy Południowej (o 47 proc.). Świadczy to o zdecydowanym pogorszeniu średniej siły firm. Paradoksalnie – kryzys odbija się rykoszetem na przedsiębiorstwach zarządzanych teraz lepiej niż kiedykolwiek, bo bogatszych o doświadczenia ostatnich kilku lat.
Obecnie światową gospodarkę charakteryzuje zróżnicowanie sytuacji w trzech głównych rozwiniętych regionach. W coraz większym stopniu kurczy się gospodarka w strefie euro (-0,3% według bieżącej prognozy na 2012 r. w porównaniu do poprzedniej -0,1%), podczas gdy w Ameryce Północnej wzrost stabilizuje się na poziomie 2%, a w Japonii można zaobserwować ożywienie (wzrost 1,8% w porównaniu z poziomem -0,9%, który miał miejsce w 2011 r.).
Bezpieczny rozwój eksportu
Po spadku polskiego eksportu w 2009 roku, w kolejnych latach obserwujemy wzrost sprzedaży polskich towarów i usług zagranicę. Znaczący wtedy wzrost ryzyka braku zapłaty wpłynął na spadek zaufania polskich firm do zagranicznych partnerów. W efekcie spowodowało to zwiększenie zainteresowania przedsiębiorców metodami ograniczania tego ryzyka, a kolejna faza spowolnienia z lat 2011-2012 sprawia, że wielu z nich kontynuuje działania prewencyjne, które sprawdzili w czasach złej koniunktury.
Dla przedsiębiorców kooperujących z zagranicznymi kontrahentami dostępna jest cała gama narzędzi, które ograniczają ewentualność kontaktu z nierzetelną lub nawet nieistniejącą firmą, zwiększają pewność otrzymania należności za wysłany za granicę towar lub wykonaną usługę i ułatwiają odzyskanie długów. Ze względu na to, że większość transakcji odbywa się w kredycie kupieckim, czyli z odroczonym terminem płatności, przed ryzykiem braku zapłaty nie uchroni eksporterów jedynie dobrze skonstruowana umowa. Jak zatem ograniczać ryzyko transakcji eksportowych? Sprawdzać ryzyko kraju, branży i konkretnego odbiorcy.
Ocena ryzyk w eksporcie - ryzyko kraju
Decydując się na współpracę z zagraniczną firmą, należy bliżej poznać panujący w jej kraju klimat dla biznesu, specyficzne uwarunkowania handlowe oraz poziom ryzyka. Jednym z narzędzi wspomagających w tym eksporterów są opracowywane przez Coface analizy ryzyka 157 krajów świata. Oceny wskazują w jakim stopniu sytuacja polityczna, gospodarcza i finansowa kraju wpływa na wypłacalność lokalnych przedsiębiorstw i realizowanie przez nie na czas zobowiązań krótkoterminowych.
Oceny są monitorowane w oparciu o siedem kategorii ryzyka (w skali rosnącej): A1, A2, A3, A4, B, C oraz D Wśród największych odbiorców polskiego eksportu w 2011 roku, jedynie Szwecja ma najwyższą ocenę A1. Pozostałe kraje mają oceny znacznie niższe niż przed kryzysem. Rosja i Węgry oceniane są na B, co oznacza niestabilną sytuację kraju, gorsze zachowania płatnicze i podwyższone ryzyko niewypłacalności. Ukraina zaś sklasyfikowana jest na najniższym poziomie D. 
Eksporterzy mogą korzystać bezpłatnie z ocen ryzyka 157 krajów. Dostęp on-line znajduje się na stronie internetowej ubezpieczyciela w każdym kraju.