Polscy rybacy łowią dorsza wbrew przepisom UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-05-02 12:06

Polscy rybacy, mimo rozpoczętego 1 maja 4,5-miesięcznego unijnego okresu ochronnego na połów dorsza, nadal normalnie odławiają rybę - powiedział PAP w poniedziałek przewodniczący Stowarzyszenia Armatorów Rybackich w Kołobrzegu Bogdan Waniewski.

Polscy rybacy, mimo rozpoczętego 1 maja 4,5-miesięcznego unijnego okresu ochronnego na połów dorsza, nadal normalnie odławiają rybę - powiedział PAP w poniedziałek przewodniczący Stowarzyszenia Armatorów Rybackich w Kołobrzegu Bogdan Waniewski.

    Waniewski dodał, że w poniedziałek rano w Kołobrzegu spotkało się około 150 rybaków. "Widziałem, jak w czasie tego spotkania z morza wróciły trzy kutry i rozładowywano z nich dorsza" - powiedział.

    "Uprawiamy rybołówstwo, jeżeli ktoś łowi inną rybę, a w sieci złapie się dorsz, przywiezie go na ląd i sprzeda. Jeśli ktoś nastawia się na połów dorsza, będzie nadal go odławiał" - zaznaczył. Przyznał, że tym samym rybacy nie respektują przepisów Unii Europejskiej.

    "Do końca 2006 roku Polskę obowiązuje Konwencja Gdańska, podpisana przez państwa nadbałtyckie, która pozwala nam na odławianie tej ryby. Rząd Polski tego porozumienia nie wypowiedział" - podkreślił przewodniczący.

    Za złamanie zakazu unijnego grożą rybakom kary pieniężne i odebranie licencji połowowej. Sztab Kryzysowy Polskiego Rybołówstwa zagroził w ostatni wtorek natychmiastową blokadą portów, jeśli rybaków  spotkają takie restrykcje.

    Unia Europejska w grudniu 2004 roku podzieliła zasoby dorsza w Bałtyku na dwa stada: zachodnie i wschodnie. W stadzie zachodnim obowiązuje 2-miesięczny okres ochronny, we wschodnim, gdzie łowią Polacy - 4,5-miesięczny.

    Limity połowowe ustala Międzynarodowa Komisja Rybołówstwa Morza Bałtyckiego (ICS) na podstawie własnych wyników badań i analiz zasobów morza. ISC ocenia, że stan zasobów dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego jest zły. Według rybaków dane są nieprawdziwe.

    W opinii rybaków, tak długi okres zakazu połowów dorsza pogorszy ich sytuację ekonomiczną, tym bardziej, że w 2005 r. Polska otrzymała limit połowów 13,2 tys. ton dorsza, podczas gdy w 2004 r. rybacy mogli wyłowić 15,8 tys. ton.

    Rybacy oczekują skrócenia okresu ochronnego bądź rekompensat.

    Resort rolnictwa chcąc złagodzić skutki przerwy w połowach, opracowuje obecnie przepisy, które umożliwiłyby wypłatę rekompensaty dla rybaków za okres 2,5 miesięcy. Według ministerstwa, 2-miesięczny okres ochronny dla dorsza należy uznać za normalny.