Polscy zdobywcy mogą liczyć na pomoc

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 15-11-2011, 00:00

Agencja inwestycji wesprze w ekspansji polskie firmy, którym trudno wywalczyć zagraniczne dotacje

60,8 proc. polskich przedsiębiorstw zamierza rozwijać swoje zagraniczne spółki, a 31,4 proc. chce otworzyć nowy oddział — wynika z przeprowadzonego przez ekspertów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wśród 102 firm badania. W zagranicznych podbojach dla rodzimych spółek najważniejsze są czynniki rynkowe. Należą do nich zdobycie rynków zbytu, ich bliskość, pełniejsze wykorzystanie zasobów, podążanie za kontrahentem czy znalezienie niszy rynkowej.

Nieusłane różami

Największe rozczarowania wiążą się z korzystaniem z programów wsparcia dla inwestorów. Co trzeci polski przedsiębiorca, który spodziewał się dotacji przysługującej w innych krajach zagranicznym inwestorom, nie dostał jej.

— Trafiało do nas wielu niezadowolonych przedsiębiorców. Ponieważ mamy doświadczenie w udzielaniu pomocy publicznej firmom zagranicznym w Polsce, wiemy, czego nasi przedsiębiorcy mogą się spodziewać za granicą. Będziemy im pomagać — mówi Piotr Grudzień z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

W ubiegłym tygodniu „Puls Biznesu” napisał o pilotażowym programie wsparcia polskich inwestorów za granicą. Z najnowszego badania przeprowadzonego dla Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych wynika, że pomoc dla polskich zdobywców jest bardzo potrzebna.

Agencja właśnie rozpoczęła pilotażowy program wspierania polskich inwestorów na sześciu rynkach, na które trafia najwięcej polskich projektów — w Niemczech, Rosji, Czechach, Wielkiej Brytanii, we Francji i na Ukrainie, o czym „Puls Biznesu” informował w ubiegłym tygodniu. PAIIZ podpisał umowy ze swoimi odpowiednikami w Czechach, Rosji i na Ukrainie, wkrótce podpisze kolejne. Na program agencja ma na 2011 r. 150 tys. zł.

— W tym roku planujemy misje do Rosji, Czech i na Ukrainę, chcemy nawiązać kontakty z polskimi inwestorami działającymi w tych krajach. Liczymy, że jeśli program się uda — zostaną nam przyznane instrumenty finansowe dla polskich firm. W kolejce czekają kraje Azji Wschodniej — mówi Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

Gotówka też będzie

Aby lepiej pomagać firmom, agencja podpisała wczoraj umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK), który wspiera już polskie firmy.

— W ubiegłym roku udzieliliśmy kredyty eksportowe na ponad 1 mld zł, do końca 2015 r. będzie to 5,7 mld zł. Dotąd wsparliśmy ponad 100 polskich przedsiębiorców (eksporterów lub inwestorów), a w tym momencie programem rządowym objętych jest sześć dużych projektów inwestycyjnych, m.in. w Rosji i Kazachstanie — mówi Krzysztof Kluza, dyrektor BGK.

W 2010 r. polskie inwestycje bezpośrednie za granicą wzrosły o 4,1 mld EUR, do blisko 29,1 mld EUR. Jak wynika z badania Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 78,9 proc. polskich inwestycji to projekty od podstaw (greenfield), a reszta — zakup części lub całości udziałów przedsiębiorstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu