Polska Agencja Ratingowa nie składa broni

opublikowano: 31-07-2019, 22:00

Nie jest przesądzone, czy ESMA otrzyma odwołanie, czy nowy wniosek. Wiadomo jednak, jakiego argumentu użyje PAR.

Wczoraj ujawniliśmy, że Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) odmówił wpisania Polskiej Agencji Ratingowej (PAR) na listę instytucji uprawnionych do wydawania ocen wiarygodności kredytowej. W praktyce uniemożliwia to prowadzenie działalności, jaką planował PAR. Wspólne przedsięwzięcie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Polskiego Funduszu Rozwoju i Biura Informacji Kredytowej zamierza jednak podjąć kolejną próbę rejestracji w europejskim nadzorze.

Wojciech Lipka, prezes Polskiej Agencji Ratingowej, zapewnia, że
znalazła ona pomysł, by spełnić kryteria wiarygodności ESMA i niebawem ponownie
wystąpi o licencję niezbędną do prowadzenia działalności
Zobacz więcej

RUNDA JESIENNA:

Wojciech Lipka, prezes Polskiej Agencji Ratingowej, zapewnia, że znalazła ona pomysł, by spełnić kryteria wiarygodności ESMA i niebawem ponownie wystąpi o licencję niezbędną do prowadzenia działalności Fot. Marek Wiśniewski

— Analizujemy, którą ścieżką pójść — odwoławczą czy złożenia nowego wniosku — zaznacza Wojciech Lipka, prezes Polskiej Agencji Ratingowej.

Nasz rozmówca tłumaczy, że na złożenie odwołania spółka ma dwa miesiące. Kolejne dwa rezerwuje sobie ESMA na jego rozpatrzenie. Złożenie nowego wniosku oznacza konieczność dwóch etapów procedury. Pierwszy sprowadza się do formalnej weryfikacji wniosku, czyli sprawdzania, czy zawiera wszystkie konieczne elementy. Można szacować, że zajmie to miesiąc lub dwa. Jeśli formalnie wszystko jest w porządku, wniosek kierowany jest do bardziej merytorycznego etapu compliance. Z zasady trwa on 45-60 dni i właśnie na nim poległa PAR. ESMA odmówiła PAR wpisu na listę w obawie o niską jakość ocen wiarygodności kredytowej, jakie wydawałaby ta instytucja. Obawa ta wynikała z niepewności co do odporności PAR na naciski polityczne.

Pomysł na niezależność

Drugie podejście do wpisu na listę agencji ratingowych będzie oparte na zmniejszeniu wpływu skarbu państwa na PAR. Nie chodzi przy tym o zmiany w akcjonariacie. Przez GPW i PFR skarb państwa będzie nadal kontrolował dwie trzecie akcji. Rada nadzorcza rozrośnie się jednak z pięciu do siedmiu osób. Już nie dwóch, ale czterech jej członków ma mieć status „niezależnych”.

— Nie chodzi przy tym wyłącznie o formalny aspekt niezależności, ale nieposzlakowaną opinię oraz pozycję rynkową i osobistą gwarantującąniezależność. Jest to trudne do zdefiniowania, ale wiadomo, że są osoby mniej od innych podatne na naciski i o takie osoby chodzi — zaznacza Wojciech Lipka.

Zgłosić będzie się mógł każdy, kto spełni kryteria. Ogłoszenie o naborze kandydatów pojawi się na przełomie sierpnia i września 2019 r.

— Akcjonariusze będą mogli wybierać tylko spośród tych osób. Na miejsce przeznaczone dla niezależnego członka rady nie będą mogli wybrać kogoś innego — podkreśla Wojciech Lipka.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zabrakło czasu

Wojciech Lipka twierdzi, że stosowne zmiany w statucie PAR uchwaliło już walne zgromadzenie z czerwca 2019 r. Wynikały one właśnie z zastrzeżeń ESMA. Dlaczego zatem wniosek rejestracyjny PAR został odrzucony?

— Procedury w KRS trwały. Informację o zarejestrowaniu nowego statutu otrzymaliśmy z KRS 22 lipca. ESMA kończył się zaś czas procedowania fazy compliance. Co do zasady może to trwać 45 dni, z opcją rozszerzenia do 60 — wyjaśnia Wojciech Lipka.

Dodaje, że nie należy przy tym przeceniać faktu, że dwie trzecie akcji PAR kontroluje skarb państwa. — Mamy trzech akcjonariuszy, ale rzeczywiście finalnie dwie trzecie akcji kontroluje pośrednio skarb państwa.

ESMA stwierdziła, że nasze wewnętrzne procedury nie gwarantują braku wpływu akcjonariuszy na oceny ratingowe. Jednak skarb państwa jest w tym kontekście traktowany jak normalny podmiot gospodarczy. Chodzi o reguły stosowane do wszystkich. Na przykład jednym z właścicieli Moody’s jest Warren Buffett, inwestor giełdowy z pierwszej ligi. Amerykański i europejski nadzór bardzo pilnują, by nie powstał konflikt interesów między jego działalnością a ratingami wydawanymi przez Moody’s — mówi Wojciech Lipka.

Zapytaliśmy ESMA, czy przewaga „niezależnych” członków rady nadzorczej wystarczy, by PAR dostała licencję.

— ESMA nie komentuje spraw dotyczących poszczególnych firm, więc i tej nie skomentujemy — uciął sprawę Paul Quinn z biura prasowego ESMA.

Wojciech Lipka zaznacza, że PAR jest już gotowa do rozpoczęcia działalności operacyjnej. Zatrudnia siedem osób, w tym trzech analityków i informatyka. Nie zamierza wydawać ocen wiarygodności kredytowej dla spółek, w których skarb państwa ma udział większy niż 10 proc. W przypadku gdy udział państwa będzie zawierał się w przedziale 5-10 proc., ratingi będą wydawane, ale z zaznaczeniem udziału państwa w ocenianym podmiocie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu