Polska chce chronić akcyzę na papierosy do 2008 roku

Mira Wszelaka
08-01-2002, 00:00

Polska wystąpiła z wnioskiem o okres przejściowy do końca 2008 r. na podwyższoną stawkę akcyzy na papierosy, zgodną z nowymi wymaganiami UE. Oznacza to, że do tego czasu cena paczki może wzrosnąć ponad dwukrotnie.

Polska złożyła w Brukseli nowe stanowisko w sprawie podatków, w którym m.in. wystąpiła z wnioskiem o okres przejściowy na stosowanie podwyższonej akcyzy na papierosy. Do tej pory w UE obowiązuje akcyza wysokości minimum 57 proc. udziału w cenie najbardziej popularnej marki papierosów. W Polsce sięga ona 52 proc., dlatego nasi negocjatorzy najpierw wystąpili z dwuletnim wnioskiem przejściowym, który umożliwiłby dostosowanie do wymaganego w UE poziomu. Jednak Unii dotychczasowy poziom akcyzy nie wystarczył, by ograniczyć różnice w cenach papierosów w poszczególnych krajach „piętnastki”. Przygotowano więc nową, kwotową regulację, według której akcyza nie może być mniejsza niż 60 EUR, a w 2004 r. — minimum 64 EUR za 1 tys. sztuk. Jak twierdzi Bruksela, nowy wymóg zapobiegnie praktykom wykorzystywania różnicy w cenach papierosów wewnątrz UE. Zależy na tym m.in. Wielkiej Brytanii, która stosuje najwyższy podatek akcyzowy w UE — 222 EUR za 1 tys. sztuk papierosów, podczas gdy w Hiszpanii sięga on zaledwie 51 EUR. Tak więc także część państw „piętnastki” dostanie po kilka lat oddechu na dostosowanie.

Andrzej Raczko, wiceminister finansów odpowiedzialny za negocjacje z UE, podkreśla, że konieczność dostosowania się do nowej dyrektywy wymusiło na resorcie przygotowanie specjalnej ekspertyzy pozwalającej na oszacowanie długości okresu przejściowego. Jak informuje wiceminister, ostatecznie Polska wystąpiła z wnioskiem o okres przejściowy na spełnienie tego warunku do końca 2008 r. Do tego czasu, jak szacuje, cena papierosów w kraju może wzrosnąć o 150–200 proc. Zdaniem negocjatorów, koniec 2008 r. to z jednej strony maksymalna długość, jaką będzie w stanie zaakceptować Bruksela, z drugiej zaś minimum, jakie może przełknąć branża.

— Krajowy przemysł tytoniowy „cienko” przędzie. Ostatni rok nie był dla nas zbyt pomyślny. Duża konkurencja na rynku, wzrost akcyzy, spadająca wielkość sprzedaży oraz rosnący przemyt to największe problemy branży — wylicza Jerzy Skiba, dyrektor Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego.

Podkreśla też, że koniec 2008 r. to absolutne minimum, jakie może zaakceptować branża, choć i takie stanowisko nie uchroni kraju przed wzmożonym przemytem ze Wschodu.

Według opinii Andrzeja Raczko, nowe stanowisko Polski jest bardziej wymagające w stosunku do warunków, na jakie zgodziły się m.in. Czechy i Węgry (do końca 2006 r.), a niewiele różni się od stanowiska Litwy, która wystąpiła o derogację do końca 2010 r. Jednak — jak zauważa wiceminister — zarówno poziom dochodów jak i rozwoju gospodarki litewskiej jest na dużo niższym poziomie niż Polski. Według wyliczeń ekspertów, cena paczki papierosów na Litwie w 2010 r. może wzrosnąć nawet czterokrotnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska chce chronić akcyzę na papierosy do 2008 roku