Czytasz dzięki

Polska drugim źródłem programów szpiegowskich na świecie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-08-2005, 20:11

Aż 8 tysięcy pochodzących z Polski stron internetowych, instaluje w komputerach programy szpiegowskie zwane spyware - wynika z najnowszego raportu amerykańskiej firmy komputerowej Webroot. Nasz kraj zajmuje pod tym względem drugie miejsce na świecie, po Stanach Zjednoczonych.

Aż 8 tysięcy pochodzących z Polski stron internetowych, instaluje w komputerach programy szpiegowskie zwane spyware - wynika z najnowszego raportu amerykańskiej firmy komputerowej Webroot. Nasz kraj zajmuje pod tym względem drugie miejsce na świecie, po Stanach Zjednoczonych.

Programy typu spyware wysyłają z komputera poufne dane bez wiedzy użytkownika. Może to grozić wykradzeniem haseł czy numerów kart kredytowych zapisanych w komputerze.

"Sytuacja staje się groźna. Polska jest znacznie mniejszym krajem niż USA i ma znacznie mniej stron internetowych. Porównując więc procentowo ryzyko natrafienia na zakażoną stronę w obu krajach, okazuje się, iż w Polsce jest znacznie bardziej niebezpiecznie niż w USA" - ocenia Anna Piechocka z katowickiej firmy komputerowej Dagma.

Ranking firmy Webroot dotyczy stron instalujących spyware z użyciem luk w systemie Windows. Dane na temat pochodzenia spyware zbierane są przez Webroot z pomocą robota sieciowego, który nieustannie przeszukuje strony internetowe w poszukiwaniu ukrytych na nich programów spyware.

W Stanach Zjednoczonych odnaleziono ponad 25 tys. stron instalujących niebezpieczne programy. Drugie miejsce w raporcie zajęła Polska, z której pochodzi ponad 8 tys. stron instalujących spyware. Z trzeciej w rankingu Holandii pochodzi ponad 4 tysiące takich witryn.

"W Stanach Zjednoczonych problemem spyware zajmuje się już Kongres pracując nad odpowiednimi ustawami. Polscy internauci jak na razie zdani są na własną ostrożność i pomoc programów służących ochronie prywatności" - dodaje Piechocka.

Programy szpiegowskie mogą dostać się do komputera na wiele sposobów. Czasem wystarczy jedynie odwiedzić niebezpieczną stronę lub otworzyć pocztę. Mogą się także dostawać do komputera z tzw. końmi trojańskimi, robakami komputerowymi lub przy okazji instalacji bezpłatnego oprogramowania z internetu z nieznanego źródła.

Za pomocą spyware wykradane mogą być informacje dotyczące odwiedzanych stron internetowych, dotyczące zainstalowanych na komputerze programów, ale także hasła dostępu, numery kont bankowych lub kart kredytowych przechowywanych w komputerze.

O tym, że komputer może być zainfekowany może świadczyć spowolnienie jego pracy lub częste "zawieszanie się". Inne objawy to bardzo wolno działające połączenie z internetem, wyskakujące na ekranie okienka reklamowe, automatyczne ładowanie się określonych stron internetowych i zmiana strony startowej ustawionej przez użytkownika w przeglądarce internetowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane