Polska gospodarka przyspieszyła rozwój

Marek Matusiak
opublikowano: 2000-03-21 00:00

Polska gospodarka przyspieszyła rozwój

WYRAŹNIE LEPIEJ: Podczas gdy w styczniu we wszystkich głównych działach gospodarki odnotowano wyraźny spadek produkcji w stosunku do poprzedniego miesiąca, to w lutym wzrosła ona zarówno w górnictwie i kopalnictwie oraz przetwórstwie przemysłowym, jak i w dziale wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz i wodę.

Ze wstępnych danych — nie powinny one jednak ulec większym zmianom — Głównego Urzędu Statystycznego, dotyczących sytuacji w przemyśle i budownictwie w lutym, wynika, iż polska gospodarka raczej już definitywnie ma za sobą okres słabszego tempa rozwoju. Zanim przytoczymy lutowe dane, godzi się przypomnieć, że w styczniu produkcja sprzedana przemysłu była wprawdzie o 7,9 proc. wyższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, ale aż o 19 proc. niższa niż w grudniu 1999 roku.

WYNIKI LUTEGO są znacznie bardziej obiecujące. W stosunku do sytuacji sprzed roku produkcja sprzedana przemysłu — po wyeliminowaniu wpływu zmian cen — wzrosła o 16,3 proc., zaś w stosunku do poprzedniego miesiąca — o 7,9 proc. Tym samym po dwóch pierwszych miesiącach roku produkcja jest aż o 13,4 proc. wyższa niż w tym samym okresie przed rokiem.

POJAWIAJĄ SIĘ głosy kwestionujące statystyczne wyliczenia, zwłaszcza po tak dużej styczniowej „wpadce”. Nie wydaje się, żeby były one słuszne. Trzeba bowiem pamiętać, iż właśnie od stycznia GUS zmienił sposób wyliczania dynamiki produkcji — do tej pory dane obejmowały przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej pięciu osób, obecnie zaś — powyżej dziewięciu. Po drugie zaś — nawet w styczniu odnotowano wzrost produkcji w 24 spośród 29 działów przemysłu, więc i wówczas nie było tak źle z rzeczywistymi efektami.

OBECNIE — w stosunku do lutego ubiegłego roku — wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 26 działach. Największy — w produkcji koksu i przetworów ropy naftowej — o 41,1 proc., pojazdów mechanicznych, przyczep i naczep — o 32,0 proc., drewna i wyrobów drewnianych — o 30,8 proc., wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych — o 29,3 proc. Największy zaś spadek produkcji sprzedanej odnotowano w branży tytoniowej — o 7,7 proc.

NATOMIAST produkcja budowlano- -montażowa — tym razem tradycyjnie już liczona w cenach stałych — obejmująca roboty instalacyjno-modernizacyjne i remontowo-konserwacyjne — była większa o 6,6 proc. niż w styczniu i o 5,5 proc. w porównaniu z lutym ubiegłego roku.

WYŻSZY niż w styczniu poziom zrealizowanych robót osiągnęły wszystkie grupy przedsiębiorstw. W porównaniu z lutym 1999 roku odnotowano wzrost produkcji w jednostkach zajmujących się głównie przygotowaniem terenu pod budowę (aż o 94,4 proc.), wznoszeniem budowli, inżynierią lądową i wodną (o 7,7 proc.) oraz budowlanymi pracami wykończeniowymi (o 13,9 proc.). W przedsiębiorstwach zakładających instalacje budowlane produkcja zmniejszyła się o 6,3 proc.

GENERALNIE w budownictwie sytuacja jest zupełnie niezła. W stosunku do dwóch pierwszych miesięcy minionego roku poziom produkcji tego sektora zwiększył się o 6,8 proc. Szczególnie cieszy prawie podwojenie — w relacji luty do lutego — produkcji przedsiębiorstw przygotowujących tereny pod budowę, bo jest to zapowiedzią wyraźnego wzrostu zapotrzebowania na budownictwo, a tym samym większej aktywizacji tego sektora gospodarki.

PRZYSPIESZENIE gospodarczego tempa nie oznacza jednak, iż już jest ono właściwe. Po grudniowych wynikach analitycy spodziewali się, iż w styczniu produkcja wzrośnie o 20-25 proc. Fakty są znane. Nawet w lutym, który tak pozytywnie oceniamy, wielkość przyrostu produkcji sprzedanej przemysłu nawet nie zbliżyła się do tego oczekiwanego poziomu. Można mieć jednak nadzieję, że ten gospodarczy rozruch utrzyma się w kolejnych miesiącach. Są na to duże szanse. Tym samym można liczyć, że w skali całego roku produkcja zwiększy się nawet o ponad 15 proc.