Polska jest regionalnym prymusem

Kamil Zatoński
03-12-2009, 00:00

Dlaczego fundusz Van Eck Global stworzył ETF właśnie dla Polski. Wyjaśnia to Adam Phillips, dyrektor zarządzający.

Dlaczego fundusz Van Eck Global stworzył ETF właśnie dla Polski. Wyjaśnia to Adam Phillips, dyrektor zarządzający.

"PB": Czy Polska jest atrakcyjnym rynkiem dla inwestorów zagranicznych?

Adam Phillips, dyrektor zarządzający funduszami ETF Van Eck Global: Polska jest obecnie największą i najszybciej rosnącą gospodarką w Europie Środkowo-Wschodniej oraz jedyną wśród członków Unii Europejskiej, która zanotowała dodatnią dynamikę PKB w I półroczu. Wydatki konsumpcyjne rosną. W ostatnich latach był to jeden z powodów mocnego wzrostu wartości małych i średnich spółek. Za Polską przemawia też wciąż relatywnie wysoki napływ bezpośrednich inwestycji i nieduża zależność od eksportu. Zdrowa polityka gospodarcza rządu pozwoliła ponadto wyjść z kryzysu obronną ręką.

Wreszcie — Polska do tej pory była raczej niedoważana w portfelach, jeśli weźmiemy pod uwagę zaangażowanie inwestorów w rynki wschodzące. To powoli się zmienia. Wierzymy, że stworzony przez nas ETF będzie dobrym sposobem wejścia na polski rynek.

Jak oceniacie ryzyko i ograniczenia związane z inwestowaniem na polskiej giełdzie?

Na rynkach wschodzących największą barierą jest zawsze problem odpowiedniej płynności. Dlatego bierzemy pod uwagę tylko te firmy, które spełniają wyśrubowane kryteria dotyczące minimalnej wartości rynkowej spółki, wielkości obrotów i wolumenu.

Czy określiliście cel dotyczący wartości aktywów, które chcecie zgromadzić w portfelu Poland ETF?

Przewidzenie tego jest niemożliwe, ale, moim zdaniem, na rynku znajdzie się miejsce dla naszego funduszu. Będzie on służył tym inwestorom, którzy są zainteresowani waszym krajem. Do tej pory jedyną możliwością wejścia do Polski przez fundusz typu ETF były regionalne fundusze, z mniej więcej 20-procentową ekspozycją na wasz kraj.

Ponad 40 proc. waszego portfela ulokowane jest w sektorze finansowym. Dywersyfikacja sektorowa nie jest więc duża.

Indeks Market Vectors Poland [benchmark dla portfela funduszu — red.] będzie zmieniał się wraz z tym, jak będzie się zmieniać polska giełda. Dziś to właśnie banki najwięcej znaczą na GPW. Staraliśmy się jednocześnie o dywersyfikację pod względem wielkości spółek. Stąd 60 proc. portfela to małe i średnie spółki, a 40 proc. — duże.

Czy polskie akcje będą się zachowywać w najbliższym czasie najlepiej w regionie?

Dobre tendencje w polskiej gospodarce, w porównaniu z krajami sąsiednimi, dają naszym zdaniem wyjątkową szansę zarobku dla inwestorów skłonnych do podjęcia ryzyka.

W portfelu na razie nie ma jednej z największych spó- łek — PGE.

Nowe spółki mogą wejść do portfela po 30-dniowym okresie notowania na GPW. Korekta portfela nastąpi pod koniec lutego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Polska jest regionalnym prymusem