W panelu „Bezpieczna przyszłość energetyczna Polski: energia z morza”, który odbył się w trakcie Poznańskiego Kongresu Gospodarczego, udział wzięli: Maciej Żóraw, Kierownik projektu II, Orlen Neptun, Piotr Czopek, Dyrektor ds. regulacji z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej oraz Prof. dr hab. inż. Zbigniew Nadolny, Dziekan Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki z Politechniki Poznańskiej. Eksperci wspólnie podkreślali ogromne możliwości w dziedzinie energetyki odnawialnej, zwłaszcza wiatrowej na Bałtyku. Jak wspomniał Piotr Czopek, dyrektor ds. regulacji w Polskim Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej, aż jedna trzecia potencjału Morza Bałtyckiego to obszary polskie szacowane na 33 GW.
Maciej Żóraw reprezentujący Orlen Neptun, spółkę Grupy Orlen, która odpowiada za rozwój nowych projektów offshore wind, podkreślił z kolei, że Bałtyk jest morzem o wyjątkowo korzystnych warunkach dla morskiej energetyki wiatrowej — stosunkowo płytkim, bardzo wietrznym. Stanowi przez to bardzo ważne, a przy tym niewyczerpane źródło energii wiatrowej.
W tym kontekście warto podkreślić, że rozwój energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim jest niezwykle korzystny dla Polski. To nie tylko kwestia zwiększenia mocy wytwórczych zielonej energii, ale też otwarcie na zupełnie nowy sektor gospodarki, nowe technologie oraz stworzenie tysięcy miejsc pracy. Rozwój energetyki odnawialnej, w szczególności morskiej energetyki wiatrowej, jest również zgodny z krajową i unijną strategią w zakresie zrównoważonego rozwoju. Jak podkreślano podczas dyskusji, odnawialne źródła energii są nie tylko ekologiczne, ale także opłacalne ekonomicznie i wręcz niezbędne dla dalszego dynamicznego rozwoju polskiej gospodarki. Piotr Czopek wyjaśnił, że aktualnie w Polsce za 25 proc. zużycia energii odpowiada sektor transportu, a za 55 proc. sektor ciepłownictwa. Jeżeli myślimy zatem o dalszej elektryfikacji tych dwóch sektorów, energii elektrycznej będziemy potrzebować znacznie więcej.
Inwestycje w morską energetykę wiatrową, to także szansa na dywersyfikację źródeł energii w Polsce, co w dłuższej perspektywie przyniesie korzyści zarówno pod względem bezpieczeństwa energetycznego, jak i konkurencyjności na rynku międzynarodowym. Piotr Czopek zwrócił uwagę, że tania zielona energia jest potrzebna również polskim przedsiębiorcom, którzy chcąc sprzedawać swoje produkty na rynkach zagranicznych, będą musieli konkurować już nie tylko kosztem wytworzenia, ale również tym, czy produkty spełniają określone wymagania co do śladu węglowego. Farmy wiatrowe na Bałtyku mogą stać się jednym z głównych filarów zielonej gospodarki w Polsce, generując nie tylko energię, ale też nowe możliwości dla różnych sektorów gospodarki.

Bałtyk jest morzem o wyjątkowo korzystnych warunkach dla morskiej energetyki wiatrowej — stosunkowo płytkim, bardzo wietrznym. Stanowi przez to bardzo ważne, a przy tym niewyczerpane źródło energii wiatrowej.
Na znaczeniu zyskuje jednak nie tylko energia z morza. Spory potencjał ma także obszar lądowej energetyki wiatrowej. Jak tłumaczył Piotr Czopek, w związku ze zmianami w prawie, w najbliższych latach intensywnie ruszą inwestycje w tym sektorze – obecnie moc farm wiatrowych na lądzie przekracza 9 GW, a do 2030 r. wyniesie około 15-16 GW.
Zielona energia z morza
Jednym z kluczowych graczy na rynku energetyki odnawialnej w Polsce jest Orlen. Podczas dyskusji Maciej Żóraw podkreślił, że firma ma ambitne plany w zakresie dostarczania zielonej energii i dekarbonizacji polskiej gospodarki. Strategia Grupy Orlen zakłada osiągnięcie 9 GW mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii do 2030 r., a morska energetyka wiatrowa ma mieć w niej bardzo duży udział. Orlen interesuje się przemysłem offshore wind również z powodu posiadanych kompetencji, zarówno serwisowych, jak i dotyczących operacji morskich. W swoim portfelu ma m.in. spółkę Lotos Petrol Baltic, która operuje platformami na Bałtyku. Sztandarowy projekt morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, Grupa Orlen realizuje w partnerstwie z Northland Power. Niedawno jako pierwsza w Polsce inwestycja uzyskała komplet pozwoleń na budowę i pozyskała pełne finansowanie. Realizacja projektu Baltic Power zakończy się w 2026 r. i wówczas rozpocznie się w jego ramach produkcja zeroemisyjnej zielonej energii dla ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych w całej Polsce.
Potrzeba nowych przepisów
Eksperci dyskutowali również o otoczeniu prawnym inwestycji w energetykę wiatrową na Bałtyku i potrzebie jego nowelizacji. Eksperci podkreślali, że obowiązujące przepisy są nieadekwatne do skali i tempa rozwoju tego sektora w Polsce i powinny zostać zaktualizowane oraz dostosowane do zmieniających się uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych. Budowę farm wiatrowych na morzu utrudniają obecnie m.in. bariery środowiskowe, techniczne i administracyjne. Jak ocenił Piotr Czopek, faktyczny rozwój odnawialnych źródeł energii jest znacznie szybszy od przewidywań.
Właściwa polityka energetyczna jest niezwykle istotna również z perspektywy specyfiki działalności Orlenu. Jak tłumaczył Maciej Żóraw, operator sieci przesyłowej, który odpowiada za wydanie firmie wstępnych warunków przyłączenia, opiera swój plan rozwoju sieci na polityce energetycznej państwa. Powinna ona odzwierciedlać realny potencjał Bałtyku, co pozwoli efektywniej rozwijać projekty wiatrowe oraz samą sieć dystrybucyjną.
Wyzwania przed zieloną energią
Optymizm dotyczący potencjału energetyki wiatrowej w Polsce nie oznacza jednak, że droga do jej pełnego wykorzystania będzie prosta. Eksperci zwrócili uwagę na kilka kluczowych wyzwań i ryzyk związanych z realizacją projektów wiatrowych. Zauważyli, że mimo dynamicznego rozwoju jak każdy nowy obszar, sektor ten napotyka liczne przeszkody

Już niebawem źródła energii będą znajdować się na północy kraju. Należałoby więc przedefiniować system elektroenergetyczny, co wiąże się z nakładami na budowę nowych lub przebudowę istniejących linii przesyłowych, za których modernizację powinien odpowiadać ich właściciel, czyli państwo.
W celu efektywnego wykorzystania potencjału energii odnawialnej i farm wiatrowych niezbędna jest przede wszystkim przebudowa istniejącej infrastruktury. Wąskim gardłem jest przepustowość i struktura systemu, która została opracowana jeszcze w ubiegłym wieku. Jak zauważył prof. Zbigniew Nadolny, obecnie znaczne zużycie energii dotyczy południowej części Polski, jednak już niebawem źródła energii będą znajdować się na północy kraju. Należałoby więc przedefiniować system elektroenergetyczny, co wiąże się z nakładami na budowę nowych lub przebudowę istniejących linii przesyłowych, za których modernizację powinien odpowiadać ich właściciel, czyli państwo. Umożliwi to znacznie efektywniejszą realizację projektów z zakresu wiatrowej energii odnawialnej na Bałtyku.
Jak wskazał Piotr Czopek, niezbędna jest aktualizacja planu zagospodarowania obszarów morskich i opracowanie długoterminowej strategii transformacji, uwzględniającej rolę wszystkich zaangażowanych podmiotów. Kluczowe znaczenie dla rozwoju sektora energetyki odnawialnej ma zapewnienie stabilności legislacyjnej oraz odpowiedź na wyzwania związane m.in. z integracją i zapewnieniem ciągłości dostaw.
Zapotrzebowanie na specjalistów
Rozwój energetyki wiatrowej w Polsce niesie ze sobą również konkretne korzyści dla rynku pracy. Jest to sektor, który zyskuje na znaczeniu i oferuje coraz więcej możliwości zatrudnienia dla wykwalifikowanych specjalistów. Uczelnie wyższe, stowarzyszenia branżowe, ale także szkoły zawodowe i techniczne są niezbędne dla zapewnienia odpowiedniej edukacji i przygotowania absolwentów do wejścia na rynek pracy. Przykładem działań edukacyjnych jest realizowany przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej wspólnie z technikum morskim w Darłowie projekt obejmujący przeszkolenie uczniów do pracy w charakterze serwisantów morskich turbin wiatrowych. Podobne inicjatywy w sektorze energetyki wiatrowej podejmuje również Orlen. Jak powiedział Maciej Żóraw, firma włączyła się m.in. w powstanie Powiatowego Centrum Promocji Energetyki, działającego w Wejherowie. Centrum, w którym organizowane będą m.in. wykłady i prelekcje, będzie też miejscem spotkań absolwentów szkoły z potencjalnymi pracodawcami oraz lokalnego biznesu z firmami produkującymi i dystrybuującymi energię odnawialną. To aspekt szczególnie ważny dla Grupy Orlen, bo obok rozwijanego projektu Baltic Power, koncern pozyskał pięć nowych lokalizacji, na których powstaną kolejne farmy o łącznej mocy ok. 5,2 GW.

Na znaczeniu zyskuje nie tylko energia z morza. Spory potencjał ma także obszar lądowej energetyki wiatrowej. W związku ze zmianami w prawie, w najbliższych latach intensywnie ruszą inwestycje w tym sektorze – obecnie moc farm wiatrowych na lądzie przekracza 9 GW, a do 2030 r. wyniesie około 15-16 GW.
Zielony wodór
Rozwój energetyki wiatrowej w Polsce to nie tylko kwestia zrównoważonego dostępu do energii, ale również otwarcie drzwi dla innych innowacyjnych rozwiązań, takich jak zielony wodór. Orlen, jeden z liderów w tym obszarze, dostrzega duży potencjał w synergii pomiędzy farmami wiatrowymi a produkcją zielonego wodoru. Jak przyznał Maciej Żóraw, dla firmy oznacza to dodatkowy odbiór energii powstającej w morskich farmach wiatrowych. Zdaniem prof. Zbigniewa Nadolnego zielony wodór będzie coraz istotniejszy w strategii energetycznej Polski, ponieważ znajdzie zastosowanie nie tylko w transporcie, ale również w całym przemyśle. Jak dodał Piotr Czopek, wodór z offshore wind daje możliwości ograniczenia przesyłu energii na ogromne odległości. Dzisiaj w Polsce używamy nieco ponad milion ton wodoru, a wraz z rozwojem elektryfikacji transportu będziemy potrzebować go znacznie więcej. Rozwój zielonego wodoru stanowi nie tylko dodatkowy kierunek dla inwestycji w odnawialne źródła energii, ale również ważny argument za przyspieszeniem transformacji energetycznej kraju, który może znacząco wpłynąć na dynamikę całego sektora.
Zaawansowane technologie, takie jak produkcja zielonego wodoru, są integralną częścią przyszłej mapy energetycznej Polski. Stanowią one kolejny krok na drodze do osiągnięcia celów związanych z neutralnością klimatyczną i zrównoważonym rozwojem, a wprowadzenie ich do powszechnego użycia będzie miało długofalowy wpływ na gospodarkę.

![GIGAWATY Z WIATRU: Uczestnicy debaty „Bezpieczna przyszłość energetyczna Polski: energia z morza” wskazali, że jedna trzecia potencjału, jaki Bałtyk stwarza dla energetyki wiatrowej, przypada na obszary polskie. Można z nich uzyskać około 33 GW energii. [FOT. ARC] GIGAWATY Z WIATRU: Uczestnicy debaty „Bezpieczna przyszłość energetyczna Polski: energia z morza” wskazali, że jedna trzecia potencjału, jaki Bałtyk stwarza dla energetyki wiatrowej, przypada na obszary polskie. Można z nich uzyskać około 33 GW energii. [FOT. ARC]](https://images.pb.pl/filtered/3f9b23d8-f218-4a62-a331-0c8db6af2d23/bd4a64b8-661c-556f-9ea7-6bfca2ec6972_w_704.jpg)