Polska ma wielki potencjał

Bastien Charpentier
opublikowano: 2006-03-02 00:00

Rynek leasingu w Polsce od kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie. W perspektywie kilku czy nawet kilkunastu kolejnych branża będzie jednym z najprężniej rozwijających się segmentów polskiej gospodarki.

Mój optymizm związany jest z odczuwalnym już boomem inwestycyjnym. Zaczyna się rozwijać budownictwo mieszkaniowe i co ważniejsze — drogowe. W perspektywie kilku następnych lat ma powstać wiele kilometrów nowych dróg i autostrad. Rozwój budownictwa drogowego pociągnie za sobą kolejne inwestycje, związane z całą infrastrukturą drogową — parkingów, stacji benzynowych, restauracji, moteli itp. Na to wszystko potrzeba nakładów. A dziś leasing jest najprostszym i najtańszym narzędziem finansowania inwestycji.

Dotychczas leasing w Polsce kojarzył się głównie z rynkiem pojazdów. Dziś auta to nadal ponad 63 proc. portfela branży. Jednak udział ten z roku na rok spada (w roku 2004 wynosił 73 proc.). To właśnie efekt wzrostu gospodarczego, który spowodował, że przedsiębiorcy zaczęli inwestować w rozwój swoich firm — finansując zakup maszyn i urządzeń. Segment maszyn i urządzeń był w roku 2005 jednym z dynamiczniej rozwijających się segmentów leasingu.

Równie dobre prognozy rozwoju w dłuższej perspektywie ma dotychczas mało zagospodarowany w Polsce rynek nieruchomości. Porównując strukturę ukształtowanego rynku leasingu w Europie z rynkiem polskim, widzimy tu duży potencjał. Segment nieruchomości w Europie stanowi około 25 proc. portfela branży, a w Polsce jest to znikomy procent. Moim zdaniem, już od 2006 r. przez kolejne lata ten segment rynku będzie również bardzo szybko wzrastał.

Branża duże nadzieje wiąże też z rozwojem leasingu konsumenckiego. W Polsce stanowi on zaledwie 2 proc. aktywów sektora, a w krajach zachodnich od 20 do 30 proc. Jednak jego rozwój zależy zwłaszcza od zmian w przepisach.

Bastien Charpentier

prezes Europejskiego Funduszu

Leasingowego