Polska mikrochmura

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2015-05-29 00:00

Wartość usług w rodzimej chmurze IT doszła do 100 mln zł. Rynek będzie rósł w tempie ponad 10 proc. rocznie.

Z dużej chmury mały deszcz. Mimo hurraoptymistycznych prognoz polski rynek usług w chmurze obliczeniowej rozwija się powoli. Firma doradcza Audytel szacuje, że jego wartość właśnie dobrnęła do 100 mln zł. To nic w porównaniu z tym, co dzieje się w Europie Zachodniej i USA, gdzie na ten segment rynku IT postawili tacy giganci, jak Amazon, Microsoft i Dell. — To pokłosie niskich wydatków polskich firm na IT. Budżety wystarczają na zakup sprzętu i oprogramowania. Na usługi IT brakuje już pieniędzy — mówi Emil Konarzewski, partner zarządzający w Audytelu.

W efekcie rodzimi przedsiębiorcy nie inwestują w najnowsze rozwiązania technologiczne. Ponad połowa działających nad Wisłą dużych firm nie korzysta z chmury, mimo że jest to już standard w rozwiniętych gospodarkach. Dowodem jest udział usług w chmurze w rynku data center. Jego wielkość jest szacowana na 1,2 mld zł. Na chmurę przypada niecałe 9 proc. Dominuje kolokacja, czyli wynajem serwerowni. W ocenie Grzegorza Bernatka, analityka Audytela, w najbliższych latach rodzimy segment usług w chmurze będzie rozwijał się w tempie ponad 10 proc. rocznie. W porównaniu z prognozowanym wzrostem polskiego rynku IT to sporo. W skali globu, gdzie wartość usług w chmurze jest liczona w dziesiątkach miliardów dolarów, jednak nie robi żadnego wrażenia. Charakterystyczną cechą są niskie ceny, mimo że koszt dostępu do chmury jest na całym świecie zbliżony. To ściąga do naszego kraju zagraniczne firmy, które chcą u naszych dostawców ulokować zasoby. Na takiej operacji potrafią zaoszczędzić nawet 30 proc. — W dalszej perspektywie taki model jest skazany na porażkę. Takie firmy jak Amazon, które mogą dysponować hektarami serwerowni, mogą ściąć ceny do tak niskiego poziomu, że nikt nie będzie w stanie wejść niżej — mówi Grzegorz Bernatek. Wyjściem z tej sytuacji jest przesuwanie polskich dostawców w kierunku usług SaaS (dostęp w chmurze do określonych rozwiązań IT) i szukanie nisz. Mogą to być usługi na rynku gier on-line, w segmencie oprogramowania czy telekomunikacji. © Ⓟ

Możesz zainteresować się również: