Polska nie poprawiła się w podatkach

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2019-11-26 22:00

W najnowszym rankingu PwC i Banku Światowego nasz kraj pozostał na 77 pozycji wśród 190 krajów. Będzie jeszcze gorzej — ostrzegają eksperci.

To już czternasta edycja słynnego raportu „Paying Taxes”, oceniającego przyjazność systemów podatkowych dla obywateli i przedsiębiorców. Przygotowują go firma doradcza PwC i Bank Światowy. Polsce nie udało się poprawić miejsca w rankingu ogólnym i pozostała na 77 miejscu na świecie. Warto zwrócić uwagę, że opublikowany wczoraj „Paying Taxes 2020” dotyczy oceny stanuprawnego obowiązującego w 2018 r. Praktycznie nic się nie zmieniło w poszczególnych wskaźnikach, rzutujących na ostateczną pozycję Polski. Całkowita stopa podatkowa wynosi 40,8 proc. (rok wcześniej 40,7 proc.). Tyle samo (7) jest płatności podatkowych. Niestety utrzymuje się bardzo długi czas konieczny na rozliczenie się ze wszystkich obowiązków podatkowych — 334 godziny w roku.

— W Polsce problematyczne są kwestie związane z czasem, jaki firmy poświęcają na rozliczenie podatków, zwłaszcza VAT. O ile w podatkach dochodowych w ostatnich latach ten czas utrzymuje się na podobnym poziomie lub nieznacznie spada, to w zakresie VAT, podobnie jak na Węgrzech, nasze badanie pokazuje w Polsce wzrost. W tym obszarze wypadamy gorzej niż kraje grupy wyszehradzkiej czy państwa bałtyckie — mówi Jan Wacławek, szef działu podatkowo-prawnego PwC Polska.

Dlaczego polski system podatkowy jest dość kiepsko oceniany, jeśli chodzi o przyjazność dla podatników?

— Średnia unijna czasu niezbędnego do rozliczenia się z obowiązków podatkowych to 161 godzin w roku, czyli połowę krócej niż u nas. To efekty rozrastania się biurokracji podatkowej, nakładania nowych obowiązków sprawozdawczych i raportowych. Deklasują nas takie kraje, jak np. Estonia, Litwa, Czechy, Irlandia, Dania. Rząd pod płaszczykiem uszczelniania systemu i zwalczaniapromila nieuczciwych podatników coraz bardziej obciąża pozostałych. Podnosi także podatki, jak chociażby akcyzę na alkohol i papierosy. To złe sygnały dla inwestorów. Zachodzi realna obawa, że w następnych rankingach będziemy na znacznie gorszych pozycjach — mówi Łukasz Czucharski, ekspert podatkowy Pracodawców RP.

Podobnie uważa Dariusz Gałązka, szef zespołu doradztwa podatkowego w Grant Thornton.

— Brak awansu naszego kraju i pozostanie na odległej 77 pozycji wynika z tego, że w 2018 r. weszło niewiele nowych obciążeń i obowiązków, jednak nie było także spektakularnychułatwień dla podatników. Wiele nowych restrykcji, obostrzeń i obowiązków pojawiło się zaś w tym roku i wejdzie w przyszłym. Liczne obowiązki, które powinny wykonywać służby skarbowe, przerzuca się na podatników. Niestety należy spodziewać się wyraźnych spadków naszego kraju w rankingach podatkowych — mówi Dariusz Gałązka.

Liderem rankingu jest Bahrajn. Na drugim miejscu plasuje się Hongkong, a na trzecim Katar. W naszym regionie Polskę wyprzedzają takie kraje, jak Estonia (12), Łotwa (16), Litwa (18), Rumunia (32), Czechy (53), Słowacja (55), Węgry (56), Ukraina (65).