Polska powalczy o konkurencyjność w UE

Mira Wszelaka
opublikowano: 2004-09-23 00:00

Prostsze prawo oraz większa konkurencyjność — tego jutro zażąda Jerzy Hausner podczas posiedzenia Rady UE w Brukseli.

Jutro Jerzy Hausner, wicepremier i minister gospodarki, będzie uczestniczył w posiedzeniu Rady UE ds. konkurencyjności. Wczoraj stanowisko rządu, jakie będzie tam prezentował, poznali posłowie sejmowej Komisji Europejskiej. Wicepremier ma zamiar bronić zasad konkurencyjności, m.in. w odniesieniu do sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), oraz postulować uproszczenie prawa UE, szczególnie w transporcie i rolnictwie. Polska delegacja przekaże także informację o nadrobieniu zaległości z wdrażaniem prawa rynku wewnętrznego UE.

— Rząd zniwelował zaległości z 16,8 proc., co dawało mu przedostatnią pozycję przed Słowacją (22,7 proc.), do 10,5 proc. nie wdrożonego prawodawstwa. To nam daje pozycję niemal równą Czechom (10,7 proc.). Największe opóźnienia, wynikające głównie z przedłużającego się procesu konsultacji, mamy w zdrowiu, rolnictwie i infrastrukturze — informuje Jerzy Hausner.

Podczas piątkowego posiedzenia rady omawiany będzie także projekt dyrektywy o bezpieczeństwie maszyn. Polska, m.in. ze względu na duże koszty dla przedsiębiorców, będzie prosić o dwa lata dłuższy okres rozpoczęcia obowiązywania regulacji w odniesieniu do maszyn produkujących soki. W przypadku dyrektywy o materiałach niebezpiecznych i zastosowania tzw. substancji uplastyczniającej do produkcji niektórych zabawek rząd zgadza się na sześciomiesięczny czas na przyjęcie prawa i rok na wdrożenie.