Polska przedstawiła koncernowi motoryzacyjnemu PSA Peugeot-Citroen pakiet propozycji, które mają zachęcić francuską firmę do wybudowania w Polsce fabryki samochodów - poinformował Jacek Piechota, minister gospodarki.
- Praktycznie pakiet został już przedstawiony i sprecyzowany Peugeotowi i Citroenowi" - powiedział dziennikarzom w Katowicach, gdzie uczestniczył w obchodach święta górników.
Nie podał szczegółów polskiej propozycji. Wcześniej minister informował, że koncern, po analizie złożonych ofert, powinien w styczniu ogłosić decyzję o lokalizacji fabryki.
Według wcześniejszych informacji, PSA Peugeot-Citroen chce wybudować dużą fabrykę samochodów w Europie Środkowej. Koszt budowy fabryki, która ma zatrudniać 3,5 tys. osób, szacowany jest na 700 mln euro. Prasa pisała, że nowa fabryka może powstać w Polsce, Czechach, na Węgrzech lub na Słowacji.
Pytany o przyszłość inwestycji brytyjskiego koncernu MG Rover na warszawskim Żeraniu, Jacek Piechota wyraził nadzieję, że koncern podejmie
decyzję do końca roku, do kiedy ma wyłączność na rozmowy.
- Myślę, że jest szansa na to, że ten projekt uda się spiąć - powiedział.
Dodał, że rozmowy z inwestorem są prowadzone niezależnie od oferty offsetowej, związanej z zakupem samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii.
- Pojawiły się pewne problemy w związku z tym, że negocjacje dotyczące Daewoo toczą się w cieniu projektu offsetowego. Daje się nam do zrozumienia, że Rover będzie dysponował większymi możliwościami inwestycyjnymi, jeżeli ten, a nie inny samolot wygra w przetargu offsetowym. Absolutnie odrzucamy tego rodzaju naciski. Uznajemy, że te dwie sprawy toczą się zupełnie niezależnie od siebie - powiedział.
Brytyjska firma prowadzi rozmowy o wejściu do New Small Company - spółki, która ma powstać na bazie Daewoo-FSO i uchronić żerańską fabrykę przed upadłością.
ONO, PAP