Polska świętuje, świat handluje

DI, Bloomberg, PAP
opublikowano: 2011-11-11 12:00

U nas Święto Niepodległości i dzień wolny od notowań. Na świecie dzieje się jednak sporo. Główne europejskie indeksy giełdowe zyskują.

Dobrze wygląda handel przedsesyjny w USA, futures zyskują. W Europie główne indeksy przed godziną 12 nieznacznie zyskiwały: STOXX 50 ponad 0,7 proc., DAX prawie 0,7 proc., a FTSE 100 nieco ponad 0,2 proc.

Oczy inwestorów znów skierowane są na dwa europejskie kraje, bo dziś ważny dzień dla Grecji i Włoch.

W Atenach zostanie zaprzysiężony nowy rząd, na którego czele stanie Lucas Papademos. Zaprzysiężenie odbędzie się jednak dwie godziny później niż początkowo planowano. Nie podano przyczyn przesunięcia ceremonii.

Desygnowany - po mozolnych negocjacjach - na premiera Lukas Papademos nie ogłosił jeszcze składu rządu jedności narodowej. Papademos ma 64 lata, jest ekonomistą, byłym prezesem Narodowego Banku Grecji i byłym wiceprezesem Europejskiego Banku Centralnego.

Gabinet koalicyjny ma urzędować do przedterminowych wyborów parlamentarnych, planowanych wstępnie na 19 lutego. Jego głównym zadaniem będzie sfinalizowanie porozumienia w sprawie drugiego pakietu ratunkowego (130 mld euro) dla pogrążonej w kryzysie zadłużenia Grecji, uzgodnionego przez przywódców europejskich w zeszłym miesiącu.

Przełomowe decyzje mają zostać podjęte także w Rzymie. Senat zatwierdził już ustawę o stabilizacji finansów publicznych, zawierającą pakiet kroków antykryzysowych oczekiwanych przez Unię Europejską w związku z bardzo wysokim zadłużeniem włoskich finansów publicznych. Za projektem głosowało 156 włoskich senatorów, 12 było przeciw. Po uchwaleniu ustawy przez izbę wyższą włoskiego parlamentu trafi ona teraz Izby Deputowanych, gdzie ma być przedmiotem obrad oraz głosowania w sobotę.

Następnie ustawa od razu trafi do Izby Deputowanych, gdzie ma być przedmiotem obrad oraz głosowania w sobotę. Wcześniej premier Silvio Berlusconi zapowiedział, że poda się do dymisji zaraz po uchwaleniu ustawy przez parlament. Szef rządu odejdzie, bo jego koalicja utraciła większość w Izbie Deputowanych.

Wielkim wydarzeniem piątkowej inauguracji prac nad ustawą w Senacie było pojawienie się w sali obrad Mario Montiego, wskazywanego jako pewnego kandydata na premiera.