Polska technologia na norweskim niebie

opublikowano: 15-01-2019, 16:10

Spółka APS podcina skrzydła dronom, rozwijając jednocześnie własne. Podpisała nowy kontrakt na dostawę systemu neutralizacji obiektów latających.

Drony w przestrzeni powietrznej to dość poważny problem, o czym przekonali się niedawno pasażerowie i zarządzający londyńskim lotniskiem Heathrow. Obiekt, który wzleciał nad pas startowy, sparaliżował ruch samolotów. Podobna sytuacja miała niedawno miejsce również w Dubaju, na jednym z największych lotnisk na świecie. Każdy taki incydent wiąże się z koniecznością reorganizacji przylotów i wylotów, co generuje dodatkowe koszty związane z obsługą. Przed podobnymi sytuacjami próbuje uchronić się lotnisko Stavanger w Norwegii - a skorzysta na tym polski producent systemu antydronowego - Advanced Protection Systems (APS), który rozwija się i zaczyna przechodzić ze środowiska start-upowego do zagranicznego biznesu.

Nasz system jako jedyny świecie przeprowadza detekcję dronów jednocześnie za pomocą sensora radarowego, akustycznego, wizyjnego i radiowego. Umożliwia wykrywanie i neutralizację dronów całą dobę – mówi Radosław Piesiewicz, współzałożyciel  spółki APS.
Wyświetl galerię [1/2]

Nasz system jako jedyny świecie przeprowadza detekcję dronów jednocześnie za pomocą sensora radarowego, akustycznego, wizyjnego i radiowego. Umożliwia wykrywanie i neutralizację dronów całą dobę – mówi Radosław Piesiewicz, współzałożyciel spółki APS. Fot. Materiały prasowe

Skan lotniska 

Spółka swoje rozwiązanie dostarczy za pośrednictwem norweskiego dystrybutora, który wygrał ogłoszony przez Avinor AS - operatora tamtejszych portów lotniczych - przetarg na instalację systemu detekcji dronów i ptaków, które z punktu widzenia lotnictwa cywilnego stanowią podobne zagrożenie. W kontrakcie uwzględniono wykorzystanie technologii APS. W grę wchodzi nie tylko lotnisko Stavanger, ale również pozostałe 44 porty lotnicze, w tym 12 o charakterze wojskowym, będące pod “kuratelą” Avinoru. 

- Celem jest zabezpieczenie wszystkich tych lotnisk. Okres realizacji projektu wynosi pięć lat. Wartości kontraktu nie możemy natomiast ujawnić - mówi Radosław Piesiewicz, jeden z założycieli APS i twórców systemu antydronowego Ctrl+Sky.

Na każdym z lotnisk zainstalowana zostanie stacja detekcyjna. W działaniu będą ją wspomagać dodatkowe czujniki. System Ctrl+Sky korzysta jednocześnie z sensorów radarowych, akustycznych, wizyjnych i radiowych. Jak zapewniają jego twórcy, potrafi wykryć nawet najmniejszy obiekt w przestrzeni powietrznej w promieniu 2 km (więcej w przypadku ptaków).

W jaki sposób niepożądany w danej przestrzeni dron zostaje obezwładniony? Mówiąc najprościej, przejmuje się nad nim kontrolę i ściąga na ziemię lub odsyła do operatora albo - poprzez system zagłuszarek - uniemożliwia wlot na określony teren. W przypadku ptaków w grę wchodzi głównie monitoring dróg ich przemieszczania się, do płoszenia stosowane są inne rozwiązania.

Pierwsze biznesowe kontrakty

W Polsce firma APS zabezpiecza przed dronami Stadion Miejski w Gdyni. W ramach programu ScaleUp Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości rozpoczęła także współpracę z PZU Lab z Grupy PZU - na razie pozostaje ona w fazie poszukiwań możliwych zastosowań sprzętu przy zabezpieczaniu przestrzeni powietrznej wokół fabryk, stadionów i miejskich imprez masowych.

Natomiast za granicą z systemu APS korzystają np. czeskie służby bezpieczeństwa. Przedstawiciele firmy mówią, że kontraktów jest więcej, m.in. w sektorze obronnym i wojskowości, pozostają jednak chronione klauzulą poufności. 

- W 2018 r. zrealizowaliśmy kilka wdrożeń, w tym roku będzie ich już więcej. Zainteresowanie systemami antydronowymi jest znacznie większe za granicą, w Polsce firmy i instytucje dopiero teraz zaczynają przyglądać się tego typu technologiom - zaznacza Radosław Piesiewicz.

Z szacunków rynkowych Goldman Sachs wynika, że w 2022 r. rynek usług wykorzystujących drony może być wart 16 mld USD. W 2017 r. tylko w Stanach Zjednoczonych nabywców znalazło ponad 2,3 mln bezzałogowych obiektów latających (dane AFF - Federalnej Administracji Lotnictwa).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu