Polska wreszcie odkryje karty

opublikowano: 21-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dzisiaj wieczorem na piłkarskich mistrzostwach świata w Katarze wreszcie huknie pompowany przez wiele miesięcy narodowy balon.

Odbiór wystrzału może być biegunowo różny – albo triumfalne fajerwerki, albo sflaczała guma czy lateks. Oczywiście istnieje również kompromisowy wariant remisowy, wtedy powietrze ujdzie powoli z sykiem. Według ostatniego rankingu FIFA reprezentacja Polski absolutnie nie jest faworytem, chociaż trzeba wziąć poprawkę na ułomność punktowej klasyfikacji oraz okoliczność, że ranking celowo nie był aktualizowany dość długo przed mundialem, pochodzi z 6 października. Polska zajmuje miejsce 26, między Szwecją a Ukrainą, przy czym obu sąsiadów w Katarze akurat nie ma. Notabene Szwecja przegrała baraż właśnie z Polską… Dzisiejszy rywal Meksyk zajmuje miejsce 13. Nie tylko różnica w rankingu, lecz przede wszystkim nijakość polskiej reprezentacji – którą tak obnażył bardzo fartownie wygrany sprawdzian z Chile – wskazują, że poza chciejstwem kibiców i narodową wiarą nie istnieją argumenty za sukcesem w grupowym meczu otwarcia. Na szczęście w futbolu liczą się tylko trafienia do siatki przeciwnika, które często rozkładają się irracjonalnie…

Od rankingu FIFA mniej znana jest wycena transferowa danej reprezentacji. Fachowy portal zsumował dla każdego państwa wartość rynkową 26-osobowej kadry, czyli w odniesieniu do finalistów są to ekipy zgromadzone w Katarze. Otóż w tej klasyfikacji (kwoty przeliczone zostały jednolicie na euro) nasza kadra z wyceną 255,6 mln jest zdecydowanie droższa od meksykańskiej, oszacowanej na 176,1 mln. Oczywiście ogromne znaczenie ma miejsce stałego zatrudnienia piłkarzy. Polacy grają w zasobnej Europie, z jednym wyjątkiem saudyjskim (oraz trzema piłkarzami z klubów Ekstraklasy), zaś Meksykanie w większości występują w zdecydowanie uboższej lidze krajowej.

Na czele rankingu FIFA dość naturalnie znajduje się Brazylia. Jej zsumowana kadra oczywiście jest również bardzo droga, ale nie najdroższa – kwota 1,14 mld daje miejsce drugie. Przoduje Anglia z sumą transferową 1,26 mld, piłkarsko obecnie piąta. W poniedziałek na dobry początek mundialu miliardowa Anglia wygrała 6:2 z Iranem sklasyfikowanym na miejscu 20. – czyli wyżej od nas – wartym transferowo jedynie 59,5 mln. W rywalizacji kwotowej wart uwagi był niedzielny mecz otwarcia mundialu, w którym Ekwador bardzo pewnie pokonał 2:0 Katar. Rynkowa wycena obu reprezentacji w stosunku do krezusów dowodzi, że grali mizeracy – 26,1 mln do zaledwie 14,9 mln. Tak niska wartość kadry gospodarzy mundialu szokuje w zestawieniu z miliardami wydanymi przez nich na infrastrukturę i organizację, a wcześniej z milionami wydanymi na łapówki dla skorumpowanych bonzów FIFA, aby przyznali Katarowi mistrzostwa świata 2022. Z drugiej strony – jest to sygnał normalności, otóż szejkom nie udało się jednak stworzyć narodowej drużyny Kataru z piłkarzy ściągniętych ze świata i naturalizowanych za ogromne pieniądze. Musieli oprzeć się na rzeczywiście własnych zawodnikach, którzy nie mają żadnych szans na sportowy sukces.

Ostatni sondaż, przeprowadzony przez pracownię United Surveys, jest dla naszych piłkarzy optymistyczny bardzo umiarkowanie. 53,9 proc. polskich respondentów wierzy, że reprezentacja wygra co najmniej jeden mecz i z grupy wyjdzie, chociaż jej szklanym sufitem jest 1/8 finału. 23,3 proc. badanych kibiców uznało natomiast, że piłkarze zajmą w grupie C miejsce… ostatnie, czyli za Arabią Saudyjską. W ćwierćfinał wierzy zaledwie 10 proc., zaś w medal 1 proc. Istnienie nawet tak śladowej grupy optymistów, ale istnienie, jednak zdumiewa…

Zdjęcie pustawych trybun z meczu otwarcia, który Katar przegrał 0:2 z Ekwadorem, obnaża realia mundialu. Katarczycy nie tylko nie wierzą w jakikolwiek sukces sportowy, ale też nie rozumieją, czemu ich władcy tak się uparli, by wydać miliardy na swoją najdroższą zabawkę świata.
KAI PFAFFENBACH / Reuters / Forum
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane