Polska wypowie Portugalii ochronę biznesu

opublikowano: 20-07-2017, 22:00

Pierwsza ma zniknąć umowa o ochronie inwestycji z Portugalią. Kolejne mogą paść umowy z krajami tzw. Trójmorza. Rząd realizuje zalecenia… Brukseli

Na stronie internetowej Sejmu pojawił się pierwszy projekt dotyczący zapowiadanej przez rząd akcji wygaszania 23 umów o wzajemnej ochronie inwestycji (BIT — Billateral Investment Treaty), jakie Polska podpisała kiedyś z krajami należącymi do Unii Europejskiej. Na pierwszy ogień idzie podpisana w 1993 r. umowa z Portugalią. Polska ją wypowie, bo rząd portugalski nie zgodził się na rozwiązanie jej za porozumieniem stron.

JUŻ PISALIŚMY  „PB” z 6 czerwca 2016 r.:  Rząd powołał specjalny zespół do stworzenia warunków pod zamknięcie umów BIT.
Zobacz więcej

JUŻ PISALIŚMY „PB” z 6 czerwca 2016 r.: Rząd powołał specjalny zespół do stworzenia warunków pod zamknięcie umów BIT. Fot. Adam Chelstowski-FORUM

Terminowa okazja

Gdy dokument o wygaszeniu umowy z tym krajem (w formie ustawy) zostanie uchwalony przez parlament, dwustronną umowę wypowie prezydent. „Wypowiedzenie umowy pozwoli doprowadzić do zgodności z prawem UE stosunki polsko-portugalskie w zakresie współpracy gospodarczej, w perspektywie 10 lat od dnia wygaśnięcia umowy” — czytamy w uzasadnieniu projektu. Rząd zapewnia, że to „nie powinno mieć konsekwencji politycznych ani negatywnych skutków gospodarczych i społecznych”. W uzasadnieniu czytamy, że umowę z Portugalią zawarto, kiedy Polska nie była członkiem UE i miała ona na celu przyciągnięcie inwestycji portugalskich do naszego kraju. Dlaczego jako pierwsza będzie wyeliminowana umowa o wzajemnej ochronie inwestycji z Portugalią? Biuro prasowe Ministerstwa Rozwoju (MR) tłumaczy.

— BIT z Portugalią przewiduje 5-letnie okresy obowiązywania, chyba że nastąpi wypowiedzenie umowy. Najbliższy taki okres kończy się w październiku 2017 r. W przypadku odmowy rozwiązania [Portugalia odmówiła — red.] musimy mieć dopełnione procedury pozwalające na wypowiedzenie umowy w tym terminie, dlatego projekt wypowiedzenia trafił do Sejmu. Inne umowy nie mają takich okresów obowiązywania lub są one późniejsze niż w przypadku Portugalii — wyjaśnia Sara Kowalik z MR.

Podkreśla, że trwają prace nad rozwiązaniem umów BIT z pozostałymi 22 krajami UE, z którymi Polska je podpisała. Z naszych informacji wynika, że w następnej kolejności wygaszane mogą być BIT-y, jakie Polska zawarła z krajami należącymi do tzw. Trójmorza. Na fali politycznego zbliżenia zapewne z niektórymi uda się umowy wygasić polubownie. Przeglądem umów BIT oraz przygotowaniem gruntu pod ich wygaszanie zajmuje się międzyresortowy zespół pod kierownictwem Ministerstwa Rozwoju.

Sytuacja się zmienia

Należy podkreślić, że zamykania kontraktów BIT domaga się Komisja Europejska. Twierdzi ona, że w relacjach między członkami Unii wystarczającą gwarancją jest prawo unijne i niezawisłe sądownictwo, więc dwustronne umowy o wzajemnej ochronie inwestycji nie są konieczne, wręcz naruszają zasady wolnej konkurencji. „Obecnie poziom prawodawstwa oraz dostęp do powszechnego sądownictwa w Polsce dają inwestorom zagranicznym gwarancję ochrony inwestycji z możliwością dochodzenia swoich praw na drodze sądowej” — czytamy w uzasadnieniu rządowego projektu. Zdaniem rządu, wygaszanie BIT-ów ma głębokie uzasadnienie finansowe. Spory zagranicznych inwestorów z państwem polskim rozpatrują międzynarodowe trybunały arbitrażowe. Obecnie takich postępowań toczy się 11, o łączną kwotę 10 mld zł. Kosztowna jest też sama obsługa prawna tych procesów. Rząd chce dlatego wygasić BIT-y, aby zniknęło ryzyko kolejnych drogich procesów arbitrażowych. Ewentualne procesy inwestorów zagranicznych z Polską rozpatrywać będą polskie sądy, co dla naszego kraju będzie dużo tańsze. Polska zawarła również 37 podobnych porozumień z krajami nienależącymi do Unii Europejskiej. Tych umów nasz rząd nie zamierza jednak rozwiązywać.

Biznesy tu i tam

Polska jest na 9. miejscu wśród najatrakcyjniejszych krajów dla firm portugalskich. Biznesy z tego kraju sytuują się też w pierwszej dziesiątce największych inwestorów zagranicznych w Polsce. Portugalski kapitał szczególnie chętnie inwestuje w naszym kraju w takie branże, jak handel i dystrybucja (np. Jeronimo Martins — właściciel sieci Biedronka i Hebe, Eurocash), bankowość (np. Bank Millennium), energia odnawialna (np. EDP Renovaveis), nieruchomości i deweloperka (np. Amorim Revestimentos), budownictwo, doradztwo biznesowe i usługi prawne, przemysł, branża spożywcza. Firmy polskie dopiero raczkują w Portugalii. Zarejestrowano ich tam tylko kilka (np. X-Trade Brokers, New World Polska). Na zasadzie franczyzy działa znana firma kosmetyczna Inglot. Pakiet kontrolny w portugalskiej firmie informatycznej nabyła firma Asseco Poland, lider w Polsce i jeden z największych producentów oprogramowania w Europie.

1,1 mld EUR Taka była wartość portugalskich inwestycji w Polsce na koniec roku 2015...

40 mln EUR …a tyle wynosiła wówczas wartość polskich inwestycji w Portugalii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu