Polska zamyka już plany budowy dróg i autostrad

Mira Wszelaka
opublikowano: 2001-02-23 00:00

Polska zamyka już plany budowy dróg i autostrad

Resort transportu przyspiesza prace nad przygotowaniem planu budowy autostrad. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu miesiąca Polska będzie mogła go przedstawić w Brukseli. Wartość inwestycji ma sięgnąć 54 mld zł.

Przyspieszenie prac nastąpiło w związku z planowanym przez polskich negocjatorów zamknięciem rozdziału negocjacyjnego „Transport” jeszcze za przewodnictwa Szwecji. Czasu pozostało niewiele, gdyż na połowę marca zaplanowano rozpoczęcie rozmów z Brukselą, czyli przedstawienie planu budowy i finansowania 4808 km krajowych dróg. Prace nad jego przygotowaniem nabrały wyraźnego tempa.

Unijny wyrok

Bazą wyjściową jest ostatni zgłoszony przez Generalną Dyrekcję Dróg Publicznych projekt, obecnie modyfikowany w resorcie transportu.

Tomasz Kowalczyk, dyrektor Departamentu Integracji Europejskiej w resorcie transportu, uważa, że akceptacja projektu będzie zależała przede wszystkim od woli i intencji Unii. Dodaje, że po obu stronach dobrze znana jest skala problemu i raczej nie powinna ona być przeszkodą w zamknięciu rozdziału negocjacyjnego. Unii natomiast — ze względów ekonomicznych — bardzo zależy na przyspieszeniu prac.

— MTiGM chce przedstawić jak najbardziej realny projekt — mówi Tomasz Kowalczyk.

Plan będzie zawierał konkretną wartość każdej inwestycji.

— Według naszych wyliczeń, całość zamknie się sumą 54 mld zł. Nie przypuszczam, aby uległa ona dużej zmianie — uważa Aleksander Bacciarelli, dyrektor z Generalnej Inspekcji Dróg Publicznych.

Tymczasem — według nieoficjalnych informacji — Polska spodziewa się dopływu środków wysokości 30 mld zł. Będą one pochodzić z funduszu ISPA, a później funduszy strukturalnych oraz kredytów z EBI, EBOR i BŚ.

Problem standardów

Głównym problemem, najgłośniej podnoszonym zarówno przez unijnych urzędników jak i przedsiębiorców, jest kwestia dostosowania polskich dróg do europejskich standardów. I tu jest problem. Polskie nawierzchnie są w stanie wytrzymać zaledwie 10 ton ucisku na oś, podczas gdy europejskie — 11,5. W tym zakresie zaledwie 1 proc. krajowych dróg spełnia unijne wymogi.