Szczecin. W pierwszym półroczu 2003 statki Grupy Polskiej Żeglugi Morskiej przewiozły łącznie 13,9 mln ton ładunków i było to o 6,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (13 mln ton). W strukturze ładunkowej największy wzrost odnotowano w przewozach węgla — 5,1 mln ton — czyli prawie o 11 proc. więcej niż w pierwszym półroczu 2002. Na kolejnych miejscach znalazły się fosforyty, zboże, ruda żelaza, drobnica oraz ładunki płynne (płynna siarka i kwas siarkowy). W time-czarterach statki PŻM przewiozły w tym półroczu 3,2 mln ton ładunków.
Blisko 1/3 towarów (4,6 mln ton) stanowiły ładunki polskiego handlu zagranicznego (wzrost w stosunku do 2002 r. o 21 proc.). Był to głównie węgiel z Węglokoksu, który statki wożą do Europy Zachodniej.
Obecnie PŻM dysponuje flotą 77 statków o łącznej nośności 2 mln DWT. Średni wiek floty PŻM wynosi 14,5 roku.
Zgodnie z przyjętym 30 czerwca przez radę pracowniczą przedsiębiorstwa sprawozdaniem finansowym za 2002 r. po zakończonym audycie, PŻM zanotowała w 2002 r. 4,5 mln zł zysku netto. Armator już po raz trzeci z rzędu zakończył zatem rok na plusie.
Według Krzysztofa Gogola, doradcy naczelnego dyrektora PŻM, na międzynarodowym rynku frachtowym trwa hossa, a podstawowy wskaźnik opłacalności tego rynku — Bałtycki Indeks Frachtowy wynosi ponad 2100 jednostek, co jest poziomem bardzo wysokim. Wszystko więc wskazuje, że i ten rok będzie dobry dla PŻM pod względem finansowym.