Polska żywność nie podbija Państwa Środka

Instytucja pozarządowa, więcej dyplomatów i strategia eksportowa to, według ekspertów, klucz do zdobycia rynku chińskiego

Pod względem obrotów Chiny są największym partnerem handlowym Polski w Azji. Kolejne firmy spożywcze chwalą się współpracą z chińskimi kontrahentami, jednak, zdaniem ekspertów, wyniki nie oszałamiają. I szybko nie będą.

Mało dyplomatów

— Od wstąpienia Polski do UE do końca 2011 r. eksport do Chin wzrósł trzykrotnie — z 450 mln EUR do prawie 1,4 mld EUR. Jednak import w tym samym czasie wzrósł czterokrotnie — z 3,3 mld EUR do 13,2 mld EUR. Struktura polskiego eksportu do Chin wydaje się nie najlepsza. Eksportujemy głównie miedź, która daje ok. 40 proc. wartości eksportu. Na drugim miejscu są maszyny i urządzenia — 25 proc., na trzecim chemikalia — 13 proc., a sektor artykułów rolno-spożywczych w eksporcie na rynek Chin jest ciągle na odległym miejscu — wylicza Stanisław Leśniewski, radca generalny z Ministerstwa Gospodarki. Za taki stan rzeczy branża wini jednak właśnie m.in. resort Waldemara Pawlaka.

— Od wielu lat branża spożywcza postuluje zacieśnienie współpracy między resortami gospodarki, rolnictwa i spraw zagranicznych w celu stworzenia aktywnie działających wydziałów handlowych ambasad, które będą sprawdzać rynki i opracowywać raporty dla przedsiębiorców. Dzięki temu firmy mogłyby poznać szanse i zagrożenia wynikające z działania na danym rynku, ale też zwyczaje i upodobania konsumentów. Należałoby to porównywać rok do roku i na tej podstawie decydować, gdzie warto wchodzić z produktami — mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ).

Jak twierdzi, tak działają wszystkie silne eksportowo kraje.

Premium zamiast masówki

Zdaniem Andrzeja Szumowskiego, prezesa Stowarzyszenia Polska Wódka, problem tkwi w liczebności polskiej dyplomacji.

— Nie ma co mówić o podboju rynku chińskiego, bo jest tam nas za mało. Musimy przede wszystkim wzmocnić naszą obsługę dyplomatyczną. W Chinach sprawami handlowymi i gospodarczymi w naszej ambasadzie zajmują się cztery osoby. Przy setkach pracowników niemieckich, francuskich czy amerykańskich to zdecydowanie za mało — uważa Andrzej Szumowski.

— Całych Chin nie jesteśmy w stanie zdobyć, ale też nie to powinno być naszym celem. Strategia eksportowa powinna dokładnie określać, które regiony kraju są dla nas strategiczne — czy to ze względu na preferencje ludności, czy system dystrybucji — mówi Andrzej Gantner.

Według dyrektora generalnego PFPŻ, nikt dotychczas nie rozstrzygnął dylematu, czy polską specjalnością eksportową na rynek chiński powinny być produkty premium czy masowe.

— Skalą im nie zaimponujemy, produktem tanim i masowym też nie, dlatego naszą siłą powinny być produkty z najwyższej półki, jak np. żywność wysoko przetworzona. Mamy dobre wędliny, nabiał czy śmietanę, którą Chińczycy dopiero odkrywają. Sprzedawać powinny się również nasze najwyższej jakości słodycze, bo są to akceptowane przez Chińczyków smaki. Na razie jednak królową rynku jest miedź — twierdzi Maria Andrzej Faliński, dyrektor Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD).

Zdaniem Andrzeja Szumowskiego, polskie produkty na rynek chiński powinny trafiać za pośrednictwem tzw. przewodników.

— Potrzebny jest odpowiedni wprowadzający na tamtejszy rynek — mówi prezes Stowarzyszenia Polska Wódka. Wyszukiwaniem takich osób powinna się zająć specjalna instytucja pozarządowa — uważa Andrzej Faliński.

— Byłoby to coś w rodzaju centrum informacyjnego połączonego z instytutem. Do jego zadań należałoby m.in. wyszukiwanie partnerów kapitałowych dla polskich firm w Chinach i chińskich firm w Polsce, aby doprowadzić do powstania joint ventures — mówi dyrektor generalny POHiD.

Żywnościowe hity eksportowe w 2011 r. w mln zł

  1. produkty mleczarskie 73,2
  2. produkty pochodzenia zwierzęcego jak jelita i pęcherze mięso i podroby 65,0 8,2
  3. przetwory ze zbóż, mąki, pieczywo cukiernicze 6,0
  4. cukry i wyroby cukiernicze 4,5

Źródło: GUS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Polska żywność nie podbija Państwa Środka