Polski biznes rozwinie skrzydła

DI, NBP
opublikowano: 2009-07-03 07:19

Przedsiębiorcy to ludzie ostrożni, sceptyczni, twardo stąpający po ziemi. Nie popieraliby wprowadzenia euro, gdyby nie byli przekonani, że przyniesie to im wymierne korzyści. Denerwują ich straty, które ponoszą tylko dlatego, że Polska wciąż znajduje się na peryferiach strefy wspólnego pieniądza.

Zazdroszczą firmom niemieckim, włoskim, greckim czy słowackim, które nie muszą już się zamartwić wahaniami kursowymi czy kosztami wymiany walut. Co więcej, mają szerszy dostęp do europejskiego rynku usług finansowych, dzięki czemu łatwiej im o kapitał na rozwój.

Euro to ogromna szansa. Czy ją wykorzystamy? Trudno w to wątpić, obserwując, jak wspaniale polski biznes radzi sobie w kryzysie. Zwłaszcza sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Rodzime firmy zdają egzamin w ciężkich czasach i warunkach dużo gorszych od tych, które ma ich konkurencja w UE. Po walutowej integracji wiele barier, utrudniających prowadzenie działalności gospodarczej, automatycznie zniknie. Dopiero
wtedy pokażą, na co je stać.

Niestety, części małych podmiotów trudno będzie udźwignąć koszty związane z przejściem na euro.