Polski Cukier przejmuje, plantatorzy się boją

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2013-07-29 00:00

Jeśli KSC stanie się grupą spożywczą, nie będziemy mogli kupić jej akcji — twierdzą związkowcy. Grożą protestem.

W cukrze, jeśli jest to Krajowa Spółka Cukrowa (KSC), nigdy nie bywa słodko. Jeszcze na dobre nie ucichły spory o dywidendę (którą w wysokości 554,8 mln zł wypłacił sobie skarb państwa, a do której roszczenia zgłaszali również plantatorzy) i przerwany proces prywatyzacji spółki, a związkowcy już biją na nowy alarm, zapowiadając strajk. Boją się, że resort skarbu chce pozbawić ich praw do zakupu spółki, które daje im specjalna ustawa o przekształceniach w przemyśle cukrowniczym. Zgodnie z nią, tylko plantatorzy i pracownicy KSC mają prawo do zakupu jej akcji.

Fot. Istock
Fot. Istock
None
None

— W ubiegłym tygodniu spotkaliśmy się w ministerstwie skarbu w sprawie prywatyzacji. Z tego spotkania jasno wynika, że prywatyzacji spółki nie będzie. Nie ma mowy o żadnych terminach i warunkach tej sprzedaży, natomiast cały resort pracuje nad koncepcją utworzenia z KSC holdingu spożywczego. Ten nie będzie już spółką cukrową, więc nie obejmie go ustawa, zgodnie z którą prawo do kupna akcji będą mieli plantatorzy i pracownicy — uważa Kazimierz Kobza, dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego (KZPBC).

Plantatorzy domagają się prywatyzacji, i to w trybie pilnym. Tymczasem Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) uważa, że najpierw musi przeprowadzić analizy. „Dotyczy możliwych w przyszłości wariantów unijnej polityki wobec producentów cukru [w UE do września 2017 r. obowiązują kwoty cukrowe, później rynek będzie wolny — red.], także w kontekście uruchomieniaprocesu przekształceń własnościowych KSC. Dlatego proces prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej nie jest obecnie prowadzony. Spółka realizuje natomiast politykę akwizycyjną w celu dywersyfikacji działalności i budowy koncernu rolno-spożywczego” — informuje Magdalena Kobos, dyrektor biura komunikacji społecznej w MSP. Zapewnia, że nie są prowadzone prace legislacyjne, które mają zmienić grono uprawnionych do zakupu akcji. „Związki zawodowe (…) zostały poinformowane, że z uwagi na wstępny etap prac analitycznych dotyczących budowy koncernu rolno-spożywczego na bazie KSC wiążące rozmowy w sprawie koncepcji procesu prywatyzacji spółki są przedwczesne” — informuje Magdalena Kobos.

KSC kupiła ostatnio od Agrosu-Novy zakład przetwórstwa owoców i warzyw we Włocławku. Będzie tam produkować m.in. koncentrat pomidorowy. Wcześniej sfinalizowała przejęcie młynów w Stoisławiu. Niepowodzeniem zakończyły się starania państwowej grupy o przejęcie cukierniczej Solidarności z Lublina oraz majątku po upadłej Malmie.