Polski Czempion rusza na podbój miast

Po Wrocławiu swoje firmy chcą wspierać w zagranicznych wojażach m.in. Poznań, Łódź, Katowice i Kraków.

Chociaż polskie firmy inwestują za granicą tyle, co kot napłakał (w 2011 r. 4 mld EUR), to o polskich podbojach słychać coraz częściej. Na pewno będzie im teraz łatwiej.

Zgodnie z zapowiedziami „PB” sprzed roku, wrocławski program wsparcia lokalnych firm z międzynarodowymi ambicjami rozprzestrzeni się na cały kraj.

— Do prezydentów i marszałków miast i regionów wysłaliśmy listy. Dostałem odpowiedzi od wszystkich oprócz Trójmiasta. Już miałem w tej sprawie spotkania w Katowicach, z marszałkiem Małopolski, jutro będę w Szczecinie, potem w Olsztynie, Rzeszowie, Poznaniu. Do projektu przystąpi województwo łódzkie, zainteresował się Toruń — relacjonuje Ryszard Petru, partner w PwC, który jest zaangażowany w projekt.

Problem, państwo, kasa

Zapowiada, że na tym etapie chodzi o zdiagnozowanie barier inwestycyjnych za granicą i pokazanie firm, którym ekspansja zagraniczna się powiodła. Np. w Niemczech polskie firmy mają kłopot ze sprzedażą produktów pod własnym brandem, więc wykupują niemieckich rywali. Na Wschodzie polskie marki są dobrze postrzegane, ale potrzebująpolitycznego wsparcia. Ministerstwo Gospodarki (MG) jest patronem medialnym wrocławskiego pilotażowego projektu Polski Czempion.

Z informacji „PB” wynika, że Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, która zaangażuje się w projekt, może dostać z MG dotację.

Tak jak Wrocław

— Chcemy wyselekcjonować grupę firm z siedzibą w Poznaniu, które działają globalnie i staną się wizytówką miasta, a jednocześnie przykładem dla przedsiębiorstw przymierzających się do wyjścia na rynki zagraniczne. Jedną z nich mógłby być Solaris. Być może razem z urzędem marszałkowskim moglibyśmy przeznaczać na program 300 tys. zł rocznie. Szczegóły ogłosimy w kwietniu — mówi Marcin Przyłębski z urzędu miasta w Poznaniu.

Także w kwietniu ostateczne ustalenia o kształcie programu zapadną pomiędzy łódzkim urzędem miasta, strefą ekonomiczną a urzędem marszałkowskim.

— Mamy listę kilkunastu firm, wśród których są Ceramika Paradyż czy Grupa Atlas. Na pewno chcielibyśmy wspierać nasze firmy, jeśli nie finansowo, to przez promocję — zaznacza Aleksandra Suszczewicz z urzędu miasta w Łodzi.

— Jesteśmy znacznie mniej zaawansowani w przygotowaniach do projektu, ale jak najbardziej nas on interesuje — zapewnia Marcin Faleńczyk, zastępca kierownika Invest in Pomerania.

Rok później

— O to nam chodziło. Program będzie skuteczny, jeśli za firmami będzie stało państwo jako marka wspierająca. Jeśli dołożymy do tego skuteczność samorządów — system zadziała. Najważniejszy jest proces rozmowy z firmami, określenie ich problemów. U nas okazało się, że największym problemem są zasoby ludzkie — mówi Tomasz Gondek, członek zarządu Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ i pomysłodawca programu Polski Czempion.

Wrocławski projekt jest coraz bardziej widoczny. Plakaty z logo (czerwony orzeł z origami) pojawiły się w otwartym właśnie terminalu lotniska, wkrótce ruszy strona internetowa, na której znajdą się m.in. oferty pracy w 11 firmach z wrocławskiego programu. TNS Pentor przygotowuje na potrzeby projektu badania, które pokażą rekomendacje dla firm. Na ich podstawie powstanie kampania promocyjna w internecie, której celem jest przyciągnięcie do Wrocławia specjalistów z kraju i zagranicy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Polski Czempion rusza na podbój miast