Polski handel osiągnął harmonię

opublikowano: 15-01-2018, 22:00

Po czteromiesięcznej przerwie import towarów znów pędzi szybciej niż eksport. Razem tworzą zgrany duet, a w połączeniu z usługami trio.

W listopadzie 2017 r. Polska zanotowała nadwyżkę w handlu towarami w wysokości 109 mln EUR — wynika z najnowszych danych bilansu płatniczego NBP. To czwarty z kolei miesiąc, w którym jesteśmy na plusie, ale w porównaniu z wrześniem i październikiem wynik jest stosunkowo skromny (po korekcie saldo w tych miesiącach wynosiło — odpowiednio — 466 mln EUR i 321 mln EUR). Gorsze saldo handlowe w listopadzie to głównie pochodna zmian w imporcie — wzrósł aż o 15,9 proc. r/r. Taki wynik nieznacznie przyćmił eksport, ale nie zakończył dobrej passy po tej stronie bilansu — 14,8 proc. to piąta z rzędu dwucyfrowa, roczna dynamika.

— Na niższą nadwyżkę wartości eksportu nad importem w ujęciu m/m wpływ wywarł zapewne listopadowy wzrost cen surowców energetycznych oraz fakt, że w listopadzie polski złoty przyjął realnie mocniejszy poziom w stosunku do koszyka walut głównych krajów-partnerów handlowych — tłumaczy Agata Adamczyk, ekonomistka Banku Pocztowego.

Możliwe także, że przyspieszenie po stronie importu to ślad po przyspieszających inwestycjach w gospodarce.

— Struktura geograficzna importu (rosnąca dynamika zakupów w gospodarkach rozwiniętych) sugeruje, że dużą rolę we wzroście importu w ostatnim czasie mógł mieć popyt inwestycyjny — uważa zespół ekonomistów PKO BP. Pod względem wartości zarówno 18,2 mld EUR po stronie eksportu, jak i 18,1 mld EUR dla importu to drugie wyniki w historii (rekordy padły w marcu 2017 r.). Od kilku lat Polska notuje także rosnące nadwyżki w handlu usługami. W listopadzie byliśmy 1,6 mld EUR nad kreską, o 30 proc. wyżej niż przed rokiem. Grzegorz Ogonek, ekonomistaBZ WBK, tłumaczy, że to przede wszystkim zasługa wpływów, czyli tego, ile zagraniczne firmy płacą nam za świadczone usługi.

— To element globalizacji, w wyniku której staliśmy się zapleczem usługowym dla zagranicznych firm. Dodatkowo Polska wyspecjalizowała się w Europie w usługach transportowych. Wszystko razem składa się na strukturalną zmianę, która powinna być kontynuowana w najbliższych latach — mówi ekonomista BZ WBK. — Pomaga nam też turystyka. Rosnące zainteresowanie zagranicznych turystów to dla nas rosnący eksport. W uproszczeniu — eksportujemy komuś nasze atrakcje — dodaje Piotr Bartkiewicz, ekonomista mBanku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Polski handel osiągnął harmonię