Polski klient lubi przepych

Małgorzata Zgutka
14-07-1999, 00:00

Polski klient lubi przepych

Nad Wisłą tani produkt musi wyglądać jak drogi

LATEM I ZIMĄ: Projektując opakowanie trzeba wziąć pod uwagę to, jak będzie w nim wyglądał produkt latem i zimą. Gdy jego zawartość może się rozpuścić i robić wrażenie nieapetycznego, to lepiej zakryć całą powierzchnię — tłumaczy Małgorzata Leniarska, dyrektor Dragon Rouge Haas. fot. G. Kawecki

Tworząc opakowanie trzeba wziąć pod uwagę specyfikę polskiego rynku. Upodobania tutejszych konsumentów różnią się od zachodnich. Polski klient lubi być oszukiwany i chce, by tani produkt z niższej półki miał tak samo dobre opakowanie, jak drogi.

Przedstawiciele firm projektowych nazywają ten problem kompleksem PRL. Polscy konsumenci nie lubią szarych i prostych opakowań. W sklepie omijają je z daleka. Nawet najtańszy wyrób muszą mieć zapakowany w trochę lepsze pudełko.

— Konsumenci na Zachodzie chcą wartość wyrobu poznawać po jego opakowaniu. To ono powinno sygnalizować jego cenę. Z tego powodu tanie wyroby nie są tam wymyślnie pakowane. Kupujący je klient od razu wie, do której półki powinien pójść — wyjaśnia Małgorzata Leniarska, szefowa Dragon Rouge Haas.

Nasza rozmówczyni twierdzi, że polski konsument nie akceptuje tanich opakowań. Nie chce mieć poczucia, że nie stać go na droższy wyrób. Badania wykazują, że woli, by nawet najtańsze produkty były sprzedawane w lepszych opakowaniach.

— Projektowaliśmy ostatnio opakowanie nowej margaryny. Jest to najtańszy wyrób w grupie. Przeprowadzone wśród konsumentów badania wykazały, że nie będą oni kupowali margaryny, gdy opakujemy ją w proste i wyglądające na tanie pudełko. Tak więc, mimo że jest to sprzeczne z zasadami światowego marketingu, do najtańszego produktu stworzyliśmy nieco droższe opakowanie — opowiada Małgorzata Leniarska.

Brak komunikacji na półce

Zdaniem Jakuba Czekaja, dyrektora Siebert Head, półki polskich sklepów bywają mylące.

— Panuje na nich „bałagan”. Grafika i opakowania najtańszych produktów niewiele różnią się od tych najtańszych. Tzw. tania półka jest równie kolorowa i piękna, jak półka droga. Na Zachodzie jest to niemożliwe zarówno ze względów marketingowych, jak i ze względu na oczekiwania konsumentów— tłumaczy Jakub Czekaj.

Twierdzi, że w Polsce na szczęście sytuacja zaczęła zmieniać się na lepsze.

— Doradzamy producentom zamawiającym projekty opakowań, by przyzwyczajali do tego również konsumentów. Początkowo na pewno nie będą oni z tego zadowoleni, ale w końcu zrozumieją, że pomoże im to od razu odnaleźć w sklepie interesujące ich wyroby. Nie powinno być tak, że tani produkt udaje drogi — tłumaczy Jakub Czekaj.

Projektanci opakowań gusty Polaków porównują do niemieckich.

— Tak jak Niemcy, lubimy pudełka bogate w kolory i zdobienia. Bardzo trudno przemycić proste rzeczy. Do zrobionego przez nas opakowania bombonierki, które wydawało nam się wystarczająco kolorowe i zdobnicze, musieliśmy dodać jeszcze kwiat róży. Wynikało to z badań przeprowadzonych wśród konsumentów — wyjaśnia Jakub Czekaj.

Według Moniki Zbrożek z Unilevera, w Polsce nie przyjęły się popularne teraz na Zachodzie opakowania w stylu ekologicznym.

— W swym wyglądzie są one ascetyczne — szare lub brązowe. Polacy nie zaakceptowali tego prostego trendu. Dlatego znając gusty rodaków nie sprowadzamy ich na nasz rynek — wyjaśnia Monika Zbrożek.

Symbolika nieczytelna

Polacy mają jeszcze jedną cechę, którą biorą pod uwagę projektanci robiący opakowania. Konsumenci lubią, gdy na pudełku jest pokazana jego zawartość. Małgorzata Leniarska twierdzi, że polscy projektanci muszą być bardziej dosłowni.

— Specjalnie na rynek środkowej Europy adaptowaliśmy opakowanie kawy dla jednego z naszych klientów . Reklama mówiła, że kawa jest aromatyczna. Tak więc na torebce musieliśmy narysować filiżankę kawy i unoszący się z niej aromat — wyjaśnia Małgorzata Leniarska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zgutka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polski klient lubi przepych