Polski lakier marzeniem muzułmanek

opublikowano: 01-02-2013, 00:00

Prawo islamu zabrania muzułmankom modlitwy z umalowanymi paznokciami. Wyjątkiem jest polski lakier Inglota, który właśnie uzyskał status halal — czystego

Podczas rytualnego obmycia, nazywanego w islamie wudu, muzułmanin musi zmoczyć m.in. całą dłoń, więc także paznokcie. Jeśli są one pomalowane, woda nie dotyka do ciała w tym miejscu i nie następuje rytualne oczyszczenie konieczne do modlitwy. Dla muzułmanek dbających o wygląd oznaczało to konieczność rezygnacji z malowania paznokci, bo wudu muszą oddawać się kilka razy dziennie, m.in. po każdej wizycie w toalecie czy po przebudzeniu.

Zobacz więcej

ŻYŁA ZŁOTA: Inglot ma za granicą 180 sklepów w 50 krajach, jednak to arabski kierunek, który już obrał — ma wiele sklepów nad Zatoką Perską, może okazać się bardzo dochodowy. Wszystkie kosmetyki do makijażu tej firmy mają szansę uzyskać certyfikat halal. [FOT. REUTERS/FORUM]

Teraz jednak jest dla nich nadzieja — lakier do paznokci z linii „oddychającej” Inglota, polskiego producenta, uzyskał u jednego z interpretatorów islamskiego prawa status halal — dopuszczonego, czyli czystego. Do Mustafy Umara, islamskiego teologa i nauczyciela, zwróciły się z tym pytaniem kobiety, które odkryły w drogerii „oddychającego” Inglota. Jedna z nich zadzwoniła nawet do przemyskiej fabryki produkującej lakiery, gdzie powiedziano jej, że lakier ten przepuszcza tlen i parę wodną, ale nie wodę w stanie płynnym. To zaś — zdaniem Mustafy Umara — wystarczy, by obmycie zostało uznane za skuteczne.

Firma nie zabiegała o taką opinię, ale cieszy się, że ją uzyskała.

— Nie jest to jeszcze oficjalny certyfikat halal, na jaki liczymy, ale już wiemy, że wszystkie nasze kosmetyki kolorowe mają szansę go uzyskać, ponieważ nie zawierają żadnych substancji zabronionych dla wyznawców islamu — mówi Magdalena Kluz-Pękalska, wiceprezes Inglota. Chodzi przede wszystkim o składniki z wieprzowiny oraz alkohol - częste komponenty używane w produkcji kosmetyków, których zabrania muzułmanom prawo.

Tymczasem kosmetyki ze statusem halal to żyła złota dla ich producentów, ponieważ zwłaszcza w zachodnich społecznościach przybywa religijnych muzułmanek, które chcą jednocześnie podążać za modą i nie odbiegać zbytnio wyglądem od innych kobiet na ulicy. Dlatego też wizażystka Layla Mandi otworzyła w 2009 r. linię kosmetyków pod marką One Pure, z których wszystkie mają status islamskiej czystości i cieszą się wielką popularnością wśród muzułmańskich kobiet.

Więcej na temat firmy Inglot znajdziesz w dzisiejszym „Pulsie Biznesu+”, naszym dzienniku na tablety.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu