Polski nowy ład też złapał wirusa

opublikowano: 18-03-2021, 20:00

Czwartkowemu komentarzowi w tym miejscu chyba na złą wróżbę dla Prawa i Sprawiedliwości nadałem tytuł „Polski nowy ład ustali epidemia“.

Na sobotę 20 marca zaplanowany był partyjny konwentykiel (naturalnie w formule zdalnej), podczas którego władcy mieli wreszcie zaprezentować społeczeństwu długo ukrywany tzw. Polski Nowy Ład (PNŁ). Taki brzmi nazwa oficjalna, przy czym w logo pierwszy człon zastąpiony został konturem Polski, zatem wersja netto to Nowy Ład – co jest dosłowną kopią nazwy amerykańskiego pokryzysowego programu New Deal 1933-39. Jeszcze dobę temu partia PiS wydawała się zaskoczona rozszerzeniem przez rząd PiS od 20 marca na całą Polskę paraliżu wielu usług i generalnie życia publicznego. Na oficjalnym partyjnym portalu PNŁ zegar radośnie odliczał co do sekundy czas do godz. 11 w sobotę. Dlatego wczorajszy tekst zakończyłem frazą: „To dosyć pechowa koincydencja terminowa, że użyję tu ulubionego zwrotu Mateusza Morawieckiego. Z drugiej jednak strony – odłożenie konwentyklu na lepsze czasy mogłoby zostać uznane za kapitulanctwo i podwinięcie politycznego ogona…”.

A jednak w czwartek sam Jarosław Kaczyński zdecydował o tym podwinięciu i bezterminowym odłożeniu prezentacji. Dlatego przedwczesna okazała się także czwartkowa rozmowa na temat szczegółów PNŁ prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. W atmosferze powszechnego społecznego przygnębienia epidemią COVID-19 i pogłębiającego się zbiorowego stresu braku PNŁ naprawdę nikt nie zauważy, nie przejmie się tym nawet przysłowiowy pies z kulawą nogą. Wydrukowane broszury oraz prezentacje internetowe pozostaną na razie zakonserwowane w partyjnych sejfach i serwerach, nikt nie wie jak długo.

W tym kontekście mam pewne historyczne skojarzenie, dotyczące zupełnie innego wątku, ale chodzi o możliwą dezaktualizację. Otóż obwieszczenie o stanie wojennym, rozplakatowane w całym kraju 13 grudnia 1981 r. o świcie, wydrukowane zostało we wrześniu tegoż roku w Moskwie i leżakowało w sejfach MSW trzy miesiące. Na wszelki wypadek przy podpisie przewodniczącego Rady Państwa pominięto konkretne nazwisko, bo to nigdy nie wiadomo... PNŁ oczywiście wydaje się bardziej stabilny personalnie, program firmują wspólnie Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki, zatem kilkumiesięczna zwłoka raczej duetu sygnatariuszy nie zdezaktualizuje. Ciekawsze jest pytanie, czy PNŁ nie zmieni się treściowo, co spowodowałoby konieczność przemielenia gotowych broszurek.

W 2018 r. konwencja obradowała pod triumfalnym hasłem Polska Jest Jedna. Teraz będzie zupełnie inaczej, nie tylko ze względu na rygory sanitarne – od Polskiego Nowego Ładu całkowicie zostali odstawieni Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro.
Krystian Maj / Forum

Złapanie przez PNŁ wirusa wymusi na wszystkich oczekujących na szczegóły uzbrojenie się w cierpliwość. A zatem jedynym powszechnie dostępnym źródłem informacji o jego treści pozostaje prezentacja i analiza „Pulsu Biznesu” z 29 stycznia. Opieraliśmy się rzecz jasna na projekcie, od tamtego czasu wiele zapisów zostało przez PiS uzupełnionych i zmienionych. Ale dzięki „PB” wiadomo mniej więcej o co chodzi, bo samo wyliczenie dziesięciu punktów PNŁ, przewidzianego do ogłoszenia 20 marca, to informacja pusta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane