Polski rynek akcji nadal jest podzielony

Robert Kurowski
26-07-2007, 00:00

Na warszawskiej giełdzie przedłuża się okres selekcji, co skutkuje różnym zachowaniem indeksów. Mimo że na początku sesji w środę na skutek zniżki na giełdach w USA wszystkie indeksy GPW zgodnie traciły na wartości, to jednak w miarę upływu czasu tendencja zmieniła się diametralnie. WIG20 oraz w mniejszym stopniu WIG z każdą godziną odrabiały straty, sWIG80 (-1,61 proc. na koniec dnia) i mWIG40 (-1,49 proc.) praktycznie przez całą sesję znajdowały się w płaskiej konsolidacji przy poziomie zbliżonym do dziennych minimów. To znaczące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że właśnie te wskaźniki najwięcej straciły podczas lipcowe korekty. Można przypuszczać, że okres publikacji wyników kwartalnych przyczyni się do zmniejszenia różnic na rynku, jeżeli dane ze spółek będą zgodne z oczekiwanymi.

Sytuacja WIG20 zdeterminowana jest przez pozytywne zachowanie się cen kilku walorów, które na pojedynczej sesji mogą zdecydować o trendzie na indeksie. Tak było również w środę, kiedy zwyżkę stymulował rosnący kurs TP (+1,72 proc. na zamknięciu) oraz PGNiG (+5,01 proc.). Bodźcem do zakupów walorów telekomu stała się informacja o tym, że w akcjonariacie spółki znalazła się firma Capital Management and Research Group, posiadająca ponad 8 proc. papierów TP.

Rynek spodziewał się, że stopy procentowe pozostaną bez zmian. Rynek dużych spółek znów podążał za tendencją na najważniejszych rynkach Europy. Oceny sytuacji nie zmieniają również kolejne doniesienia z krajowej sceny politycznej. W tym przypadku można powoli mówić o uodpornieniu rynku na nowe informacje.

Na szerokim rynku wyróżniały się zwyżkujące akcje Energoaparatury (+13,67 proc.) oraz PDA Petrolinvestu (+9,84 proc.). Zdecydowanie najbardziej traciły na wartości PDA i papiery Orła (-12,60 proc.), czego powodem może być podaż walorów z niedawnej emisji. Jedną z najbardziej przecenionych (na skutek obniżenia prognozy) w ostatnim okresie spółek jest Toora, której akcje w środę również mocno spadały (-11,54 proc.).

Początek sesji w USA, mimo słabych danych o sprzedaży nowych domów, był pozytywny. WIG20 zakończył dzień nieznacznym spadkiem, na zamknięciu indeks ten był wart 3832,95 pkt. (-0,32 proc.). W ostatniej fazie handlu znacznie wzrosły obroty (do 1,9 mld zł), co można zinterpretować jako uaktywnienie się podaży.

Co dalej?

Trwa konsolidacja

WIG20 w kluczowych momentach, czyli podczas kolejnych korekt, znajduje wsparcie powyżej 3800 pkt. Oznacza to, że krótkoterminowo indeks ten jest w fazie trendu bocznego, dla którego górnym ograniczeniem jest jego maksimum i opór powyżej 3900 pkt. Należy się spodziewać, że wybicie z tego zakresu konsolidacji przyniesie dopiero zasadniczą zmianę sytuacji technicznej na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Polski rynek akcji nadal jest podzielony