Polski rynek kapitałowy jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się rynków kapitałowych w Europie, o czym świadczy duża liczba nowych spółek pojawiających się na giełdzie - uważają przedstawiciele rynku kapitałowego, uczestniczący w piątek w dyskusji w ramach X Polskiego Forum Kapitałowo-Finansowego.
"Jesteśmy europejskim liderem jeżeli chodzi o debiuty giełdowe" - powiedział wiceprezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) Andrzej Sopoćko.
W opinii uczestników dyskusji, dalszy rozwój polskiego rynku kapitałowego wymaga m.in. dalszych strategicznych działań
rozwijających warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Jednym z nich będzie planowana na 2005 rok prywatyzacja GPW, która zwiększy szanse pozyskania partnera do aliansu strategicznego.
"Atrakcyjności giełdy sprzyja dobra koniunktura w ostatnim czasie. Jeżeli utrzymamy tempo wzrostu gospodarczego, to rozwój giełdy będzie nadal przebiegał tak dynamicznie" - powiedział dyrektor departamentu rynków kapitałowych w Ministerstwie Finansów Bartosz Drabikowski.
W opinii Mirosława Kachniewskiego z Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, umacnianie pozycji GPW jest istotne ze
względu na tendencje do integracji giełd europejskich. W przypadku osłabienia tempa rozwoju, polskiej giełdzie może grozić
marginalizacja i odpływ emitentów.
Zdaniem Sopoćki, zwiększeniu aktywności inwestorów indywidualnych mogłoby sprzyjać np. ułatwienie uczestniczenia w decydowaniu o losach spółki. "Giełda jest gotowa do przedłożenia spółkom oferty głosowań na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy przez internet, co znacznie zwiększyłoby liczbę inwestorów biorących udział w zebraniach" - powiedział.
Największe zagrożenie dla polskiego rynku kapitałowego uczestnicy dyskusji dostrzegają w możliwej marginalizacji warszawskiej giełdy, jeżeli po ujednoliceniu regulacji prawnych i związanego z tym ułatwienia przepływów kapitałów GPW nie będzie na tyle silna, by sprostać konkurencji innych giełd.
"Ujednolicenie wszystkich parametrów regulujących rynek może doprowadzić do pogorszenia konkurencyjności naszego parkietu. Część blue chipów może wyjść z GPW, gdyż może się okazać, że dla naszych największych spółek giełda w Londynie lub Frankfurcie okaże się atrakcyjniejsza. A to mogłoby doprowadzić do marginalizacji naszego rynku" - powiedział Drabikowski.
W przyjętej strategii rozwoju rynku kapitałowego, Agendzie Warsaw City 2010, znalazł się zapis, że GPW zostanie sprywatyzowana w 2005 roku.
Zdaniem uczestników dyskusji, sprywatyzowanie giełdy jest warunkiem umożliwiającym pozyskanie inwestora strategicznego, a tylko on mógłby skutecznie zapobiec marginalizacji naszego rynku.W ich ocenie, najkorzystniejszym aliansem byłoby pozyskanie partnera w postaci większej giełdy europejskiej.
Jak powiedział PAP w sierpniu prezes GPW Wiesław Rozłucki, w przypadku ewentualnego partnerstwa rozważane były: giełda w Londynie, Euronext, Deutsche Boerse i skandynawski Omhex.
Dyrektor działu planów strategicznych giełdy Lidia Adamska uważa, że najbardziej prawdopodobne - jak zaznaczyła - wydaje się pozyskanie do współpracy partnerów ze Skandynawii. "Jeżeli chodzi o giełdę w Londynie i inne największe giełdy, to im raczej zależy na przejmowaniu najkorzystniejszych spółek do ich platformy notowań, a nie na angażowaniu się w alianse z mniejszymi giełdami" - powiedziała.
bmv/ osz/ pad/ mgl/