PB Po Godzinach
Partnerem cyklu EKO jest logo Provident

Polski ślad w aferze bitcoinowej

opublikowano: 16-02-2017, 22:00

W Wenezueli aresztowano dwóch członków „międzynarodowej organizacji przestępczej”, która rzekomo finansuje terroryzm i ma siedzibę w… Polsce

Dwóch mężczyzn, których pod koniec stycznia w przemysłowej dzielnicy miasta Los Guayos na północy kraju zatrzymała tajna wenezuelska policja (Servicio Bolivariano de Inteligencia Nacional — SEBIN), złapano na gorącym uczynku podczas… wydobywania bitcoinów. W ten sposób — przez analogię do wydobywania złota — bywa określane generowanie jednostek wirtualnej waluty za pomocą tzw. węzłów generujących sieci peer-to-peer. Aresztowani przez SEBIN mieli przy sobie aż 11 tys. bitcoinów. Obaj wirtualni kopacze są Wenezuelczykami, jednak — jak informuje lokalna prasa, m.in. „El National” — należą do międzynarodowej organizacji przestępczej, która zajmuje się m.in. praniem brudnych pieniędzy, elektronicznymi kradzieżami, finansowaniem terroryzmu i cyberprzestępczością. Siedzibą szajki — o czym przeczytać można również na stronie internetowej wenezuelskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Pokoju — jest… Polska. Ani organy państwowe, ani wenezuelskie media nie wyjaśniają, skąd taki wniosek. Być może chodzi o to, że bitcoiny wydobywano przy użyciu sprzętu pochodzącego z naszego kraju, a konkretnie — urządzeń wyprodukowanych przez poznańską firmę BioInfoBank, które sprowadzono do Wenezueli w 2015 r. Logo polskiej spółki jest widoczne na policyjnych zdjęciach z akcji. Przedstawiciele firmy, z którą skontaktowaliśmy się w ubiegłym tygodniu, nie chcieli odnieść się do sprawy. Niczego nie dowiedzieliśmy również w polskim przedstawicielstwiedyplomatycznym w stolicy Wenezueli, które skierowało nas do Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ).

ZŁE BITCOINY: Wenezuelska tajna policja czyha na wirtualne kopalnie kryptowaluty. I liczy na sukcesy.
Bloomberg

— Władze wenezuelskie nie kontaktowały się w tej sprawie z Ambasadą RP w Caracas. Placówka nie otrzymała także żadnego oficjalnego zawiadomienia w związku z aresztowaniem dwóch obywateli Wenezueli — poinformowało biuro prasowe MSZ.

— Nie komentujemy spekulacji medialnych. Trwa śledztwo. Dotychczas doniesienia medialne, jakoby zatrzymani byli częścią organizacji rzekomo działającej w Polsce, nie zostały w żaden sposób zweryfikowane lub potwierdzone — dodali przedstawiciele MSZ. Skąd akcja tajnej policji przeciwko wirtualnej kopalni bitcoinów? Kryptowaluta, jak można przeczytać w serwisie bitcoin.pl, jest w Wenezueli nielegalna. Zdaniem rządu w Caracas, każdy, kto jej używa, automatycznie staje się cyberprzestępcą. Nie oznacza to wcale, że Wenezuelczycy wystrzegają się bitcoinów. Ponieważ w kraju szaleje gigantyczna inflacja, sięgająca kilkuset procent rocznie, mieszkańcy poszukują alternatywy wobec boliwara. Władze robią jednak wszystko, by zniechęcić obywateli do używania kryptowaluty. Styczniowa akcja nie była pierwszą operacją tajnej policji przeciwko kopaczom bitcoinów. Niespełna rok temu doszło do podobnych aresztowań. Na ślad dwóch mężczyzn pracujących w wirtualnej kopalni agentów SEBIN naprowadził… wyjątkowo duży pobór prądu, którym zasilane było urządzenie generujące jednostki kryptowaluty.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane