Polski Węgiel pod ochroną

  • Emil Górecki
opublikowano: 04-07-2014, 00:00

Wykorzystajmy synergię między siecią sprzedaży spółek węglowych i prywatnych firm — proponuje izba.

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla (IGSPW), związek około 200 firm dystrybuujących węgiel do gospodarstw domowych, uzyskała prawną ochronę na terenie całej Unii Europejskiego znaku towarowego „Polski Węgiel”. Markę zastrzegło Biuro Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z siedzibą w hiszpańskim Alicante. O zastrzeżenie jej w polskim Urzędzie Patentowym starali się też właściciele Składówwęgla.pl — Marek Falenta i rodzina W.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— W najbliższych dniach zaproponujemy producentom węgla współpracę na krajowym rynku przy wspierać sprzedaży polskiego węgla. Jeśli ten projekt, z niezrozumiałych dla mnie powodów, nie znajdzie ich uznania, na bazie zrzeszonych u nas firm zaczniemy budować ten wyróżnik. Mamy zadeklarowanych kilkadziesiąt firm, które po spełnieniu określonych warunków jakości obsługi i sprzedawanego towaru będą mogły korzystać z naszej licencji. Nie będzie wymogiem, by sprzedawały wyłącznie węgiel z polskich kopalni, ale by klient miał pewność, że nie kupuje rosyjskiego pod marką „polski” — mówi Adam Gorszanów, prezes IGSPW.

Izba chciałaby do swojego projektu przyciągnąć również budowaną przez rząd państwową strukturę sprzedaży, choć w zupełnie innej formie. Kilka dni temu w radiowej Trójce Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki, zapowiedział, że do końca października w każdym mieście powiatowym powstanie państwowy skład. Według szacunków izby, w Polsce sprzedażą węgla do gospodarstw domowych zajmuje się dziś około 10 tys. mniej lub bardziej profesjonalnych składów.

— Stworzenie tylko jednego składu to koszt rzędu 1 mln zł, cała sieć to koszt ponad 300 mln zł. Tego nie da się przerzucić na odbiorców, bo kupią wówczas węgiel importowany z innych składów. Kto pokryje ten koszt? Kopalnie — uważa Adam Gorszanów. Według IGSPW, państwowe składy powinny być lokalnymi terminalami, dotowanymi w jakiś sposób w północnej i wschodniej części kraju, gdzie koszt transportu węgla ze Śląska jest wysoki. — Proponujemy alians uczestników rynku, którzy produkują i sprzedają polski węgiel, budowę sieci sprzedaży na bazie działających już kanałów dystrybucyjnych spółek węglowych — mówi Adam Gorszanów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu