Fabryka wełny mineralnej Technonicolu na terenie Kamiennogórskiej SSE Małej Przedsiębiorczości w podwrocławskich Wykrotach ruszyła kilka miesięcy temu i wyprodukowała już 22 tys. ton materiału izolacyjnego.
Jeden
Z powodu pandemii uroczystość oficjalnego uruchomienia zakładu odbywa się dopiero teraz. A jest to wydarzenie historyczne, bo inwestycja jest pierwszym rosyjskim greenfieldem na polskiej ziemi od ponad dwóch dekad.
W tym roku sprzedaż fabryki powinna wynieść co najmniej 115 mln zł, a w przyszłym ponad 180 mln zł. Docelowo, od 2023 r., kiedy wolumen produkcji sięgnie 90 tys. ton wełny mineralnej rocznie, ma przekraczać 200 mln zł.

— W ostatnim czasie mamy do czynienia z postpandemicznym boomem budowlanym, i to na wszystkich rynkach, na których działamy. Popyt na materiały budowlane przewyższa podaż. Dlatego w bardzo dobrym momencie uruchomiliśmy polską fabrykę, bo od razu mieliśmy zamówienia na całość produkcji, a nawet powstała kolejka oczekujących. Natychmiast rozwiały się wszelkie obawy o to, czy będzie wystarczający popyt — mówi Siergiej Kolesnikow, jeden z dwóch współwłaścicieli Technonicolu.
Wiosną w rozmowie z „PB” deklarował, że gdy tylko polska fabryka osiągnie zakładaną wydajność, stanie się drugim co do wielkości producentem wełny izolacyjnej w kraju (więcej wytwarzać będzie tylko zakład Rockwoola). Na tym jednak apatyt rosyjskiego przedsiębiorcy się nie kończy, a planuje na kilka kroków wprzód.
Dwa
— Przystępujemy właśnie do budowy drugiej fabryki w Polsce, która będzie produkować przede wszystkim membrany polimerowe. Już zainwestowaliśmy w to przedsięwzięcie około 10 mln EUR, a docelowo będzie to około 28 mln EUR — mówi „PB” Siergiej Kolesnikow.
Membrany PVC to nowoczesny materiał hydroizolacyjny, którego używa się m.in. do izolacji dachów, fundamentów, garaży podziemnych czy basenów. Przedsiębiorca ma nadzieję, że rozruch kolejnego zakładu nastąpi pod koniec przyszłego lub na początku 2023 r. Będzie zlokalizowany także w Wykrotach. Zdaniem Siergieja Kolesnikowa to bardzo wygodne miejsce, jeśli chodzi o możliwość dystrybucji takich produktów, szczególnie że ich logistyka nie jest zbyt droga.
— Planujemy eksportować wytwarzane tam membrany polimerowe nawet na odległość 800 km, czyli do Niemiec, Czech, Słowacji, Węgier, Austrii i Chorwacji, a być może nawet do północnych Włoch — tłumaczy biznesmen.
W Polsce Technonicol zatrudnia przy produkcji około 200 osób i około 40 w handlu. Po uruchomieniu drugiej fabryki liczba pracowników wzrośnie do około 300. To także nie jest ostatnie słowo koncernu.
Trzy
— Chcemy też w Polsce postawić trzeci zakład, który będzie produkował polistyren ekstrudowany XPS. Obecnie negocjujemy z władzami Wykrotów, ale także innych polskich gmin, warunki budowy i wysokość ewentualnych ulg inwestycyjnych. Bierzemy też pod uwagę inne kraje, choć oczywiście naszym priorytetem jest Polska — mówi Siergiej Kolesnikow.
Dodaje, że wartość tej inwestycji to około 15 mln EUR. Budowa trzeciej fabryki powinna ruszyć zaraz po uruchomieniu drugiej, czyli najpewniej w pierwszej połowie 2023 r., a rozruch nastąpiłby w kolejnym.
Cztery
Czy następna europejska fabryka koncernu Technonicol również powstanie w Polsce?
— Tego jeszcze nie mogę ostatecznie powiedzieć. Nie patrzę aż tak daleko, jednak faktycznie myślimy już o tym, że potrzebujemy w Unii Europejskiej jeszcze jednej fabryki, która specjalizowałaby się w produkcji izolacji cieplnych, najpewniej wełny mineralnej, wełny szklanej lub płyt termoizolacyjnych typu PIR. W grę może wchodzić zarówno akwizycja, jak budowa kolejnego zakładu od podstaw — mówi Siergiej Kolesnikow.
Polska zajmuje w strategii Technonicolu szczególne miejsce, dlatego firma chce zostawić u nas jedną trzecią pieniędzy przeznaczonych na inwestycje w Unii Europejskiej. Wartość wszystkich polskich inwestycji giganta z Rosji znacząco przekroczy zatem 100 mln EUR. Mamy więc spore szanse na to, że to u nas stanie czwarta fabryka.
700 000 000
Zamierzania rosyjskiego producenta dotyczące naszego kraju wpisują się w jego globalne plany.
— W ciągu najbliższych pięciu lat chcemy na obszarze od Londynu po Władywostok zainwestować ponad 700 mln EUR. Chodzi zarówno o akwizycje, jak też o remonty i modernizacje fabryk oraz budowę nowych — zapowiada Siergiej Kolesnikow.
Na Unię Europejską ma przypaść jedna trzecia z tej kwoty. Technonicol chce się skoncentrować na kilku krajach, przede wszystkim Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii oraz właśnie Polsce.
Technonicol ma zamiar po raz pierwszy postawić stopę w Afryce. Finalizuje właśnie akwizycję w Egipcie.
— Nie będzie to duży projekt, zwłaszcza w porównaniu z tymi, które prowadzimy w Polsce. Na razie nie mogę ujawnić jego szczegółów. Egipt wprawdzie nie leży w Europie, ale gdy patrzy się z perspektywy Moskwy, to północna Afryka i południowa Europa nie różnią się znacząco, stanowiąc ten sam obszar ekonomiczny, dlatego m.in. interesuje nas rynek egipski — wyjaśnia przedsiębiorca, dodając, że firma zazwyczaj nie inwestuje na nowych rynkach dużych pieniędzy, bo woli rozwijać się w tych krajach, w których już działa i są sprawdzone.
W 2019 r. przychody Technonicolu sięgnęły 103,7 mld RUB (ponad 6,3 mld zł). Koncern ma obecnie 56 zakładów w siedmiu państwach, a jego produkty trafiają na 117 rynków. Zatrudnia około 7,2 tys. osób, w tym w UE ponad 1 tys.
90 tys. — tyle ton wełny mineralnej będzie w stanie wytwarzać co roku
30 tys. — tyle domów jednorodzinnych będzie w stanie ocieplić roczna produkcja fabryki
50 — tyle TIR-ów załadowanych towarem wyjeżdża codziennie z zakładu