Polskie fundusze wierzą w Turcję

Maciej Zbiejcik
09-03-2011, 07:18

W tym roku giełda w Istambule straciła około 10 proc. Zarządzających nie wystraszyły jednak spadki w Turcji. Nadal szukają tam okazji inwestycyjnych.

Turecka giełda w ostatnich latach mocno zyskuje na znaczeniu. Udział zagranicznych inwestorów jest tam bardzo wysoki (ponad 66 proc. we free float). Do Turcji płyną także polskie pieniądze za pośrednictwem wielu funduszy inwestycyjnych. W ubiegłym tygodniu BZ WBK AIB TFI ogłosiło, że planuje przekształcenie regionalnego subfunduszu akcyjnego Arka BZ WBK Rozwoju Nowej Europy w fundusz Arka BZ WBK Akcji Tureckich.

Wczoraj turecka giełda należała do najmocniejszych na świecie. Jednak ostatnio to rzadkość. Słabość tureckiego rynku wpisuje się w obecny trend ucieczki inwestorów globalnych z emerging markets do rynków rozwiniętych, ale nie tylko.

Z drugiej strony nie brakuje opinii, że spadek na giełdzie tureckiej stanowić może być dobrym momentem na zwiększenie inwestycji lub zbudowanie ekspozycji na Turcję.

— Rynek turecki w średnim i długim terminie postrzegam pozytywnie. Trudno jednak wyrokować, jak długo utrzymają się spadki. Jeśli jednak spojrzymy na fundamenty, to zagrożeń w długim terminie nie widzę. Gospodarka Turcji jest silna i w najbliższy latach powinna rozwijać się w tempie co najmniej 5 proc. rocznie — mówi Katarzyna Dąbrowska, specjalistka od rynku tureckiego, zarządzająca funduszem Arka BZ WBK Rozwoju Nowej Europy, który wkrótce ma zmienić nazwę na Akcji Tureckich.

Polskie fundusze wierzą w TurcjęPolskie fundusze wierzą w Turcję

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polskie fundusze wierzą w Turcję