Polskim firmom trudno działać charytatywnie

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2021-09-09 20:00

Brak regulacji dotyczących wolontariatu pracowniczego czy podatku VAT w rozliczaniu usług pro bono to bariery dla przedsiębiorców. Wkrótce kilka organizacji przedstawi pomysły, jak to naprawić.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Dlaczego polskim firmom działalność charytatywna może się opłacić
  • Jakie bariery napotykają firmy, które chcą się zaangażować w filantropię
  • Jakie rozwiązania stosuje się na świecie

Polacy przeznaczają na cele charytatywne około 1 mld EUR rocznie, czyli niecałe 2 proc. tego, co Amerykanie. Mimo to 66 proc. ankietowanych oczekuje od firm większego zaangażowania w tematy społeczne, a 47 proc. jest gotowa zapłacić za produkty czy usługi więcej, jeśli pochodzą od firm odpowiedzialnych społecznie – wynika z ubiegłorocznego raportu Kantar przeprowadzonego na zlecenie Social Impact Alliance for Central & Eastern Europe wśród 2,4 tys. mieszkańców Polski, Czech, Węgier i Słowacji. Teraz organizacja przeprowadziła szerokie konsultacje, żeby zdefiniować bariery dla firm angażujących się społecznie.

– W przepisach brakuje kompleksowych regulacji dotyczących wolontariatu pracowniczego, a coraz częściej to pracodawca aranżuje wolontariat i pokrywa jego koszty. Nie we wszystkich przypadkach koszty wolontariatu można odliczyć od podatku, nie wiadomo, kto odpowiada za bezpieczeństwo pracownika, który jest oddelegowany do wolontariatu i czy w ogóle można go oddelegować, skoro nie ma tego w zakresie jego obowiązków – wymienia problemy Anna Korzeniewska, założycielka Social Impact Alliance for CEE.

Wszystko po kolei
Wszystko po kolei
Social Impcat Alliance for CEE, którego szefową jest Anna Korzeniewska, w zeszłym roku zbadał podejście Polaków do filantropii, a w tym skupił się na barierach utrudniających działalność charytatywną firmom. Teraz wspólnie z partnerami przygotowuje raport z sugestiami zmian.
materiały prasowe

Wiele wątpliwości wzbudza także kwestia podatku VAT w przypadku ofiarowania, a następnie rozliczania usług pro bono. Z tego względu część firm preferuje świadczenie takich usług bez podpisywania umów, co wpływa niekorzystnie na stabilność tego typu współpracy z biznesem dla organizacji społecznych.

– Brakuje przestrzeni, która w jednym miejscu zbiera aktualną wiedzę, przepisy, standardy umów, kodeksy dobrych praktyk. Jest to szczególnie ważne dla mniejszych podmiotów i tych, które dopiero rozpoczynają działalność społeczną – dodaje Konrad Siwiński z Kantar Polska, agencji, która jest partnerem think tanku.

Kancelaria Dentons na podstawie wyników konsultacji analizuje obecny stan prawny i przygotowuje rekomendacje.

– Listę postulatów opublikujemy w październiku, a konkretne rozwiązania zaproponujemy na początku 2022 r. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, wskazują jednak, że ekosystem prawno-podatkowy dla firm angażujących się społecznie jest tak przestarzały, że zamiast go poprawiać, lepiej stworzyć go od nowa – mówi Anna Korzeniewska.

Dobre przykłady ze świata? Amerykańskie Salesforce stosuje zasadę 3 x 1 proc. Na działalność filantropijną przeznacza 1 proc. budżetu, 1 proc. czasu pracowników i 1 proc. produktów, czyli dostępu do technologii. Pracownicy Deloitte z całego świata poświęcają rocznie 1,4 mln godzin na wolontariat. W USA 66 proc. firm oferuje pracownikom programy płatnego wolontariatu, średnio 20 godzin rocznie, a w 2019 r. uczestniczył w nich co trzeci pracownik.

Nie ma rzetelnych badań dotyczących skali finansowego zaangażowania polskich firm w tematy społeczne.

– Pieniądze przeznaczane na ten cel pochodzą z różnych budżetów, najczęściej marketingowego, PR, ale też HR. Czasami trafiają bezpośrednio do organizacji społecznych, czasami do agencji. Stosunkowo łatwo zidentyfikować wysokość darowizn, bo są odliczane ulgą od podatku w zeznaniu rocznym – wyjaśnia Anna Korzeniewska.