Polsko - czeskie porządki w grupie

Paweł Janas
opublikowano: 2005-06-21 00:00

Orlen chce zacieśnić współpracę ze spółkami Unipetrolu. W grę wchodzi także tworzenie nowych firm i ich sprzedaż na giełdzie.

Orlen nie ukrywa swoich planów ekspansji zagranicznej (pisaliśmy o tym we wczorajszym numerze „PB”). Trwają też prace nad integracją aktywów Orlenu z majątkiem czeskiego Unipetrolu.

— Pierwszy wariant zakłada tzw. zarządzanie segmentowe, polegające na przejęciu nadzoru nad spółkami zależnymi Unipetrolu przez kadrę Orlenu zarządzającą tymi samymi obszarami w Polsce. W grę wchodzi jednak także łączenie podobnych aktywów, tworzenie nowych spółek, a następnie ich sprzedaż na polskiej lub czeskiej giełdzie — mówi Cezary Smorszczewski, wiceprezes PKN Orlen.

Rewolucja w olejach...

Jakich aktywów mają dotyczyć te działania?

— Zarówno w Polsce, jak i w Czechach mamy uzupełniającą się bazę produkcyjną i sieć sprzedaży olejów smarnych. Przewidujemy połączenie działów olejowych czeskiego Paramo z majątkiem Orlen Oil oraz wydziałami produkcyjnymi z Płocka i naszych rafinerii w Jedliczach oraz Trzebini — mówi wiceszef Orlenu.

Ostateczny kształt tej restrukturyzacji będzie znany dopiero po zakończeniu audytu, który prowadzony jest w orlenowskich spółkach na południu Polski.

— Wyniki audytu powinniśmy poznać w najbliższych tygodniach. Po ich analizie przedłożymy konkretną koncepcję — zapowiada wiceprezes.

...i nie tylko

Czy te zmiany oznaczają też rewolucję wśród kadry zarządzającej tymi spółkami?

— Przeprowadziliśmy badania kadry w spółkach grupy kapitałowej Orlenu i Unipetrolu i bardzo zależy mi na jej odpolitycznieniu — podkreśla Cezary Smorszczewski.

Podobne plany integracyjne dotyczą również innych obszarów działalności PKN Orlen i Unipetrolu.

— W Czechach na przykład działa firma transportowa Unipetrol Doprawa. W naszych strukturach mamy z kolei firmy Orlen Transport Płock i Kraków. Będziemy konsolidować te aktywa — wyjaśnia Cezary Smorszczewski.

Podtrzymuje także wcześniejsze deklaracje firmy dotyczące branży chemicznej („PB” pisał o tym w marcu).

— Chcemy, by należący do nas Anwil wraz z norweską firmą Yara z grupy Norsk Hydro kupił zakłady w Kędzierzynie i Tarnowie. Potem wydzielimy części nawozowe z tych trzech polskich spółek oraz czeskiej Spolany, utworzymy nową spółkę i sprzedamy ją — na przykład na czeskiej giełdzie. Z kolei zakład produkcji polichlorku winylu Spolany chcemy włączyć do Anwilu — planuje wiceszef Orlenu.